Inicjatywa Technologiczna
GW, r.n./r.k. | 2007-03-16 18:15:06
W przyszłym roku na badania rozwojowe młodych firm w branży nowoczesnych technologii ma zostać przeznaczone ponad 300 milionów złotych.
Środki na rozwój nowoczesnych technologii przewiduje najnowszy rządowy projekt "Inicjatywa Technologiczna", którego podstawa wywodzi się z projektu zmian legislacyjno-świadomościowych zaproponowanych przez jakże skromnego redaktora tego portalu, - pełna treść.
A więc coś można ruszyć - dalej potoczy się samo - oby...
Odpowiedzialny za przedsięwzięcie wiceminister nauki Krzysztof Kurzydłowski zapowiada przełom. - Niedawno oglądałem w Kalifornii garaż, w którym w 1939 r. powstała i rozwinęła się firma Hewlett-Packard - opowiada. - Czy gdyby w Polsce jakaś świetnie rokująca młoda firma technologiczna potrzebowała wsparcia finansowego dla swoich badań, nasz resort mógłby jej pomóc? Otóż do niedawna było to niemożliwe, nie było procedur. Teraz się to zmieni - zapewnia.
Chodzi o to, żeby zaawansowane technologie zaczęły w polskiej gospodarce odgrywać większą rolę. Obecnie jest z tym słabo, co potwierdzają liczne wskaźniki, na czele z niskim (0,57 proc.) stosunkiem wydatków na badania i rozwój do PKB. Grozi to tym, że nasza gospodarka będzie anachroniczna i coraz mniej konkurencyjna.
Kurzydłowski: - W polskich przedsiębiorstwach działalnością badawczo-rozwojową zajmuje się łącznie około 7 tys. pracowników. Dla porównania - sam tylko Siemens ma ich na świecie kilkakrotnie więcej. W dodatku u nas lwia część pracowników badawczo-rozwojowych pracuje w sektorze państwowym. W krajach rozwiniętych - w prywatnym.
"Inicjatywa technologiczna" wyłoniła się z ubiegłorocznego projektu "Wędka technologiczna". Jej zasady są w skrócie takie:
+ o pieniądze mogą ubiegać i firmy prowadzące badania dla siebie, i instytucje naukowe - te ostatnie jednak muszą wykazać, że wyniki badań znajdą zastosowanie w biznesie (list intencyjny lub umowa z przedsiębiorcą);
+ można otrzymać pieniądze zarówno na badania, jak i na tzw. fazę wdrożeniową, czyli działania związane z wprowadzeniem nowej technologii na rynek (m.in. na bazie patentów);
+ nie ma maksymalnej ani minimalnej wysokości dofinansowania (ograniczona jest jedynie innymi przepisami, m.in. prawem unijnym). Resort nauki spodziewa się, że wnioski będą opiewać przeciętnie na kwoty od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych.
O wsparcie mogą ubiegać się nawet firmy bardzo młode. - Jeżeli z życiorysów wnioskodawców wynika, że rzeczywiście są w stanie stworzyć planowaną technologię, to mogą dostać pieniądze - zapewnia Kurzydłowski. Autorzy "Inicjatywy" spodziewają się, że większość wniosków będzie dotyczyć biotechnologii, farmacji i teleinformatyki. Część pieniędzy (ok. 10 proc.) pójdzie na wsparcie rozmaitych firm doradczo-pośredniczących kojarzących naukę z gospodarką.
- Do tej pory kiedy przedsiębiorcy i naukowcy pracujący dla przemysłu próbowali ubiegać się u nas o wsparcie, to musieli konkurować z humanistami, badaczami przyrody i kosmosu. Teraz mamy dla nich specjalny, osobny budżet. Wnioski będziemy oceniać według nowych kryteriów - tłumaczy Kurzydłowski. - Liczymy, że zespoły naukowe wykorzystają "Inicjatywę technologiczną" do zakładania własnych firm [tzw. spin-off]. Na razie spółek tworzonych przez naukowców prawie w Polsce nie ma - mówi wiceminister.
"Inicjatywą technologiczną" interesuje się warszawska giełda, która jeszcze przed wakacjami chce uruchomić tzw. nowy rynek. - Byłyby na nim notowane młode firmy technologiczne. To spółki, które często mają świetne pomysły, bardzo szybko się rozwijają, ale nie mają kapitału. Mogłyby go szukać na giełdzie - mówi rzecznik GPW Dariusz Marszałek. Wymogi formalnoprawne stawiane przez giełdę spółkom na nowym rynku byłyby znacznie luźniejsze niż dziś. Taka firma nie składałaby opasłego prospektu emisyjnego, nie musiałaby mieć trzyletniej historii itp. - Ryzyko dla inwestorów będzie spore, bo przecież nie każda spółka okaże się nowym Google. Niektóre może nawet padną. Ale można też liczyć na nieprzeciętne hity - mówi Marszałek.
GPW spodziewa się, że jeszcze w tym roku na nowym rynku pojawi się dziesięć spółek, a potem coraz szybciej będą przybywać kolejne. - Liczymy m.in. na firmy finansowane z budżetu "Inicjatywy technologicznej" - mówi Marszałek.
Mikros³uchawka
Komentarze (4):
Kobiety.... [1]...
~JKM 2007-03-18 02:03:42
Chciałbym napisać tu o
...
~naukowiec 2007-03-17 13:19:29
znajac
...
~damian 2007-03-16 19:50:24
