Dodawanie komentarza

Do tematu: Chocholi taniec for ever

Chocholi taniec for ever

Witold Filipowicz | 2006-09-08 11:31:30

IdÄ… zawsze pod hasÅ‚ami naprawy paÅ„stwa, uczciwoÅ›ci i przejrzystoÅ›ci życia publicznego, rozbijania ukÅ‚adów – spuÅ›cizny poprzedników. ZapowiadajÄ… koniec paÅ„stwa Å‚ajdackich powiÄ…zaÅ„, koniec ze stanowiskami dla rodowodów zbrodniczego systemu. Czasem wystarczać ma sam rodowód, a nie nawet tylko tu i teraz. MijajÄ… miesiÄ…ce. Czasem lata. Co z tego festiwalu obietnic pozostaje?

Ubiegłoroczne wybory, jak zwykle, przebiegały w dramatycznej scenerii, może bardziej dramatycznej niż zwykle, bo do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto dobiegnie do mety pierwszy. Już wówczas pojawiły się sygnały gier brudnych, kłamliwych, przekraczających wszelkie granice nie tylko dobrego smaku, ale zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Każdej ze stron walki o władzę, żeby nie było nieporozumień i skojarzeń.

Rzutem na taśmę niemalże wygrali ci, którzy szczególny nacisk kładli na odbudowę państwa prawa i sprawiedliwości społecznej. Na rozliczenie przestępców, korupcji, nepotyzmu i kumoterstwa, powodzi łajdactwa. Zapowiadano rozerwanie i zniszczenie sieci wieloletnich powiązań i układów, nierzadko przestępczych. Hasła nośne i zrozumiałe dla przeciętnego potencjalnego wyborcy. Akceptowane, przede wszystkim.

Przejrzystego i uczciwego państwa wyglądają od czasu transformacji ustrojowej miliony tych, którzy często się do tej transformacji przyczynili. Stąd każdy czas wyborów, przebiegając wciąż pod tymi samymi hasłami, prowadzi do zwycięstwa tej opcji, która najgłośniej o uczciwości przekonuje.

Cyklicznie powtarza się ten sam scenariusz. Kończy lub przerywa kadencję jedna opcja, do władzy dochodzi opozycja. Głównie na fali krytyki poprzedników i powodzi obietnic o zmianach na lepsze. Po kilku latach scenariusz się powtarza. W każdych wyborach, czy to parlamentarnych, prezydenckich czy wreszcie samorządowych.

Fenomen Å‚atwowiernoÅ›ci wyborcy zastanawia. ZwÅ‚aszcza, że w szrankach stajÄ… wciąż te same formacje, wciąż ci sami ludzie. To jedni, to drudzy, wciąż ci sami, tracÄ… poparcie, by już za chwilÄ™ znów je odzyskać – do nastÄ™pnego kryterium popularnoÅ›ci.

Czy od kilkunastu lat rzeczywiÅ›cie coÅ› siÄ™ w kraju zmieniÅ‚o? NiewÄ…tpliwie tak, trochÄ™ w rozwoju gospodarczym, technologicznym, trochÄ™ w medialnych przekazach i dostÄ™pie do informacji. Ale czy jest to zasÅ‚uga którejkolwiek wÅ‚adzy? Wedle tejże wÅ‚adzy, oczywiÅ›cie tak. Wedle opinii spoza krÄ™gów polityki i wÅ‚adzy – nie.

To wysiÅ‚ek dziesiÄ…tków przedsiÄ™biorczych podmiotów, osób z inicjatywÄ…, spoza Å›wiata polityki i rzÄ…dzenia, popychajÄ… kraj do przodu, z trudnoÅ›ciÄ… jednakże takÄ…, jakby droga pod strome góry wiodÅ‚a. Czasem, w niektórych obszarach, nie tylko nic siÄ™ nie zmienia, ale nawet cofa i to w zastraszajÄ…cym tempie. Wystarczy choćby wspomnieć o sÅ‚użbie zdrowia – gdy wziąć pod uwagÄ™ sferÄ™ finansów, lub edukacjÄ™ czy kulturÄ™ – gdy siÄ™gnąć do potrzeb duchowych i mentalnoÅ›ci.

Tymczasem od lat zwyciÄ™zcy w wyborach grajÄ… wciąż niezmiennie te same role. HasÅ‚a, obietnice, postponowanie poprzedników i zaraz po ogÅ‚oszeniu wyników wszystko wraca w utartÄ… koleinÄ™. HasÅ‚a wprawdzie wciąż żyjÄ…, ale już wÅ‚asnym życiem, propagandowym, bo ich autorzy zajmujÄ… siÄ™ czymÅ› zupeÅ‚nie innym, niż treÅ›ci haseÅ‚ przez nich gÅ‚oszonych. Czasem prÄ™dzej, czasem z pewnym opóźnieniem wdrażajÄ… w czyn to, o czym niewiele mówiono wczeÅ›niej – wÅ‚adzy nad wszystkim i wszystkimi.
Każdy w wyborczych wyścigach obiecuje likwidację raz na zawsze łajdackich układów i rozliczenie przestępczych powiązań. I każdy, zaraz po wyborach, istotnie likwiduje te układy. Układy nie swoje zastępując swoimi, albo też modyfikuje układy istniejące, wzmacniając personalnie.

W przerywnikach tych działań podstawowych szczycą się politycy osiągnięciami w dziedzinach rozwoju i postępu. Nierzadko bezwstydnie zawłaszczając cudzą pracę na własny użytek. Jak pasożyty, jeśli nie gorzej.

WÅ‚aÅ›nie wchodzimy w okres kolejnego festiwalu wyborczego. Rusza kolejna kampania zbiorów rodzimej specjalnoÅ›ci – gruszek na wierzbie.

Czy kiedyś doczekamy reakcji społeczeństwa w związku z klęską urodzaju?


Mikros³uchawka
+ Dodaj komentarz

Komentarze (14):

ostatnio balcerowicz znowu

...
~a koalicja nic 2006-09-10 10:58:09


Williamie! [1]

...
~ROSOMAK_Navy SEAL 2006-09-10 06:33:18


Lustracja i dekomunizacja [1]

...
~scorpiondesertstorm 2006-09-10 04:34:41


Panie Adamie! [7]

...
~ROSOMAK_Navy SEAL 2006-09-09 02:48:38


Mówicie a nic nie robicie

...
~obiektyw 2006-09-09 01:45:43





Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanis³aw Michalkiewicz
Nasze kana³y RSS:
g³ówny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertê