Kwaśniewski przed prokuraturą
Tygodnik "Wprost", Nr 1204 (08 stycznia 2006), TVP, PAP/r.w. | 2006-05-04 09:36:18
Aleksander K. zeznawał dziś w katowickiej prokuraturze w sprawie ułaskawienia Petera Vogla, skazanego wcześniej za morderstwo, podejrzewanego zresztą o pranie brudnych pieniędzy. Peter Vogel miał być, według "Życia Warszawy", współorganizatorem wiedeńskiego spotkania Jana Kulczyka z Władymirem Ałganowem.
Peter Vogel vel Piotr Filipczyński urodził się w kwietniu 1954 r. Pod koniec 1971 r. trafił do więzienia z 25-letnim wyrokiem za brutalne zabójstwo, które popełnił jako nastolatek. Zabił guwernantkę kolegi ze szkoły. Mieszkający w podwarszawskim Komorowie znajomi Filipczyńskich długo nie mogli wyjść z szoku. Wstrząsająca zbrodnia na staruszce, której ciało Filipczyński podpalił, była w Komorowie szeroko komentowana.
- To była spokojna, inteligencka rodzina. Długo nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało - wspominają ówcześni sąsiedzi Filipczyńskich. Filipczyński zabił, bo potrzebował pieniędzy na imprezę - skradł zamordowanej 12 tys. zł.
Rada Państwa wyrok na Filipczyńskiego złagodziła do 15 lat więzienia. Nic dziwnego, ojciec młodocianego mordercy był wysoko postawionym PRL-owskim dyplomatą. Prawdopodobnie właśnie układy ojca zdecydowały o tym, że już we wrześniu 1979 r. Filipczyński - w ramach przerwy w odbywaniu kary - opuścił więzienie, a 18 lipca 1983 r. wyjechał z kraju. W tym czasie trwał stan wojenny i wyjazd za granicę dla normalnych obywateli był niemal niemożliwy. Cała sprawa nie mogła się więc odbyć bez wiedzy i przyzwolenia PRL-owskich tajnych służb. Filipczyński dostał paszport i mógł spokojnie opuścić Polskę.
Do świata finansjery Vogel trafił we wrześniu 1998 r. Był wówczas jeszcze obywatelem Niemiec. Ze szwajcarskich rejestrów spółek wynika, że mieszkał w Glattfelden, niedaleko zuryskiego lotniska. W 1998 r. przeprowadził się do Niederhasli. W 2000 r. zamieszkał zaś w cichym miasteczku Winkel, na północ od Zurychu, gdzie decyzją lokalnych władz podatki są niskie. Został administratorem aktywów Coutts Banku. Szybko awansował, bo przyprowadził do banku klientów, których majątek wyceniano na miliony franków. Po odejściu z Coutts Vogel pełnił podobną funkcję w szwajcarskim EFG Banku. Pieniądze z Polski płynęły szerokim strumieniem. - Tylko z łapówek od Dochnala przez Szwajcarię były transferowane dziesiątki milionów franków - mówi "Wprost" prokurator Hźnig.
Vogel pracował dla holenderskiego telekomu KPN, który był zainteresowany udziałem w prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej. W połowie lat 90. pojawiał się w towarzystwie członków sejmowej komisji pracującej nad nowelizacją ustawy o łączności i projektem prywatyzacji telekomunikacji. Spotykał się m.in. z Janem Królem i Karolem Działoszyńskim z Unii Wolności oraz Andrzejem Szarawarskim i Jackiem Piechotą z SLD.
Jestem niewinny...
Po wyjściu z prokuratury Kwaśniewski chwalił profesjonalizm prokuratorów i powiedział, że przekazał im całą swoją wiedzę na temat procedury ułaskawienia Vogla. Podkreślił, że - jego zdaniem - w Kancelarii Prezydenta nie było w tej sprawie żadnych nieprawidłowości.
Mikros³uchawka
Komentarze (6):
ale krytyka straszna...
~scientist 2006-05-05 07:43:09
mamy koalicje to
...
~już czas 2006-05-05 07:11:01
zbliża się ztrajk generalny
...
~LuwFqlrL 2006-05-05 06:12:50
Nie wierzcie elektrykom.
...
~tXdbKJFcmxECFcb 2006-05-05 05:48:14
na TVP1 dziÅ› wieczorem
...
~!!!!! 2006-05-04 14:21:21
