Kto rzÄ…dzi PolskÄ…?
red.nacz. | 2005-03-20 21:12:43
Obserwując obecną sytuację polityczną w Polsce trudno nie ulec wrażeniu, że zapomniano o najważniejszej sprawie - o rządzeniu. Sprawdzić to można bardzo prosto - wystarczy się zapytać o odpowiedzialnych za poszczególne sprawy związane z losem naszego kraju. Nikt się nie zgłosi.
"Pierwszy", którego powiązania mafijne są w statnie odwrotnie proporcjonalnym do stanu polskich dróg nie czuje się już w obowiązku stanowienia prawa (od czasu wyborów) - wręcz przeciwnie, publicznie namawia do jego łamania.
Parlament, którego odpowiedzialności trudno się doszukiwać (przynajmniej nikt nie przyznaje się do błędów) działa jak każdy widzi. Tzw. większość sejmowa (czytaj: mafia) skutecznie blokuje wszelkiego typu inicjatywy ustawodawcze.
Ważniejsze wydaje się więc palenie Marzanny symbolizującej Radio Maryja przez młodzieżówki Unii Wolności i Młodego Centrum. Bardzo inteligentna inicjatywa wymaga wytężenia umysłu, przemyślenia strategii medialnej (w poniedziałek byłoby mniej popularne - robią to przedszkolaki) i zebrania sporej grupy zainteresowanych (udział wzięło aż kilkunastu działaczy).
Ważniejszy jest temat poboczny, którego istnienie gwarantuje częściowe odwrócenie uwagi od szefa mafii Aleksandra K. i sytuacji jego kolegów i koleżanek.
Ważniejsze są losy rzekomo "nowej" partii tworzonej przez Frasyniuka i jego kolegów po fachu.
Szary człowiek może zdechnąć - byleby tylko zagłosował na Partię Demokratyczną...
Warto więc może zapamietać słowa znanego profesora ekonomii, portugalskiego polityka - Antoniego Salazara (1889-1970):
"Władza to nie parasol, który stawia się w kącie, gdy deszcz przestał padać."
Mikros³uchawka
