Grillowany w Atenach
r.n. | 2004-08-13 20:18:39
Pracownicy supermarketów z pewnością kolejny raz nie mogli uwierzyć swoim oczom. Oto podczas uroczystości rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich na stadionie pojawia się uboczny produkt "drugiej świeżości". Z pozoru smaczny, zaszkodził już właściwie całemu narodowi.
Tych, którzy wymiotują masowo się dyskryminuje. Są jednak i tacy, którzy do momentu wymiotów nie dożyli - bo nie było co włożyć do garnka. Większość jednak nadal idzie zaślepiona folią ze znakiem przydatności do spożycia, która jak na razie wskazuje na bliżej nieokreślony czas.
Jakie walory zdrowotne ma ten produkt nikt nie wie. Wszyscy myślący są jednak zgodni - to trucizna. Nie brak jednak takich, którzy pakują sobie do buzi całe sterty masowego zaślepienia - bo podobno dobrze smakuje.
Prawdziwa etykieta:
Masło President. Spożyć przed 1 stycznia 1990r. Przechowywać w warunkach uniemożliwiających kontakt z innymi produktami spożywczymi.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
