Izraelskie służby bezpieczeństwa na ulicach Krakowa

POLSKA Gazeta Krakowska - Marta Paluch/r.k. | środa 8 lipca 2009 02:30

Izraelskie służby bezpieczeństwa bezkarnie ograniczają wolność Polakom mieszkającym w Krakowie - ochroniarze w pełnym uzbrojeniu blokują ulice i nakazują sobie posłuszeństwo. Czy taki sposób oprowadzania żydowskich wycieczek po Krakowie jest zgodny z obowiązującym w Polsce prawem?

Krakowscy radni już rok temu wysłali do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pismo z prośbą o rozwiązanie problemu "ochroniarzy". W MSWiA jest już gotowy projekt umowy, która, według zapewnień urzędników ministerstwa, ureguluje najbardziej drażliwe kwestie.

A jest ich kilka. Po zajściu z Roberto L., Włochem pobitym przez ochroniarzy izraelskiej wycieczki, sprawa znalazła się w krakowskiej, a potem w izraelskiej prokuraturze. Okazało się bowiem, że ochroniarze z Izraela mają paszporty dyplomatyczne i nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności w Polsce. Ponadto, międzynarodowe umowy miedzy obydwoma państwami pozwalają im na noszenie broni na terenie naszego kraju.

Ochroniarze zasłynęli też z innych akcji, np. blokowania całych ulic na czas większych imprez związanych z kulturą żydowską. Potrafili nie wpuścić... obecnego szefa krakowskiej policji na jego własny teren. Mieszkańcy Kazimierza skarżyli się też, że ochroniarze bezpodstawnie zatrzymują ich i legitymują, co może zrobić tylko polska policja.
Mimo że od tamtych wydarzeń minął rok, problem nie zniknął. Mieszkańcy Kazimierza i właściciele okolicznych knajpek i stoisk na targu wielokrotnie było świadkami, gdy na czas przejścia np. 200-osobowej grupy ochroniarze blokowali całą ulicę. - Na Miodowej często się to zdarza - przyznaje Marcin Strzelecki, mieszkaniec tej ulicy.

Pan Marcin ma garaż przy ul. Estery, nieopodal synagogi Kupa. - Zdarzało się, że gdy chciałem otworzyć bramę pilotem, w moją stronę biegł uzbrojony ochroniarz, myśląc, że chcę odpalić bombę. To niemiłe uczucie: być na własnym podwórku traktowanym jak terrorysta - dodaje. Podkreśla, że najgorsza jest atmosfera stałego zagrożenia, którą wytwarzają ochroniarze.
- Gdy ktoś z wycieczki chce pogadać z Polakami na ulicy, natychmiast interweniują. W ten sposób nigdy nie przełamie się stereotypów Polaka-antysemity, które są wpajane tym dzieciom. Co gorsze, takie zachowania utrwalają negatywny obraz Żydów u tych Polaków, którzy naprawdę są antysemitami - dodaje Marcin Strzelecki.

Problem z ochroniarzami mają też turyści z kamerami, a nawet ekipy telewizyjne.

- Ostatnio jeden z ochroniarzy zabronił nam filmowania wycieczki, która przechadzała się po dzielnicy żydowskiej - opowiada Wiesław Zwoiński, operator TVP Kraków. - Oczywiście nie miał do tego prawa, bo to miejsce publiczne. Ale kręcić już nie mogliśmy, bo stanął przed kamerą - dodaje.
Krakowscy urzędnicy i radni miejscy przyznają, że tak dalej być nie może.
- W żadnym państwie nie ma takich sytuacji, że obcokrajowiec ingeruje w porządek i bezpieczeństwo - mówi Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. prawnych. - Należy to jak najszybciej unormować - dodaje.

Polska rzeczywistość

Bezpańskie państwo dobijające ubogich Polaków - nic ująć nic ...
walcas 17-11-2009 18:34


wstyd dla Polaki

To najlepszy dowód na to jaka mniejszość narodowa rządzi ...
g77 06-11-2009 18:12


Robia co chcą.... [2]

Mamy już Judeopolonię!!! Jak bedziemy ulegac zydomasonerii, ...
Plastec 19-07-2009 19:26


ŻYDOSTWO TO NIE POLACY.

NIE KAŻDY MOŻE DZIAŁAĆ POZA PRAWEM - POZA KAŻDYM PRAWEM. ONE ...
2x obrze... 12-07-2009 20:63


Wszedzie żydowska łobuzeria

Piszę to na gorąco. Właśnie w tej chwili odbywa się protest ...
Artur 10-07-2009 16:20


Gdzie są władze ,komendant [1]

policji ,bezczelność tej nacji sięga szczytu,tak jak ...
krys 09-07-2009 12:14


To proste [4]

bo u nas nie mamy nawet swojego rzdau , rzad i sejm to ich ...
Artur 08-07-2009 18:45



Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanisław Michalkiewicz
Nasze kanały RSS:
główny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertę
HOTLINK:
Mikrosłuchawki
PARTNERZY: