Kulisy sukcesu PO
Zbigniew Nowak [url]http://raportnowaka.pl[.]Raport Nowaka[/url] | 2007-11-17 05:50:32
W ostatnim wydaniu POLITYKI twierdzi się, że PO ujawniając nieprawidłowości z Fundacją Prasową Solidarności przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Fakt! Prawda jest jednak trochę inna.
W ostatnim wydaniu Polityki autor Cezary Łazarewicz sugeruje, że szef kampanii wyborczej PO, poseł Sławomir Nowak wygrał dla PO ostatnie wybory parlamentarne.
Zadowolony z siebie poseł Sławek Nowak - wschodząca gwiazda PO - twierdzi, że...
cytat:
"... kluczowym momentem kampanii, kiedy szala przechyliła się na stronę Platformy, był zdaniem Nowaka moment, w którym PO ujawniło nieprawidłowości związane z Fundacją Prasową Solidarności powiązaną z PC i Kaczyńskimi. - To ich ugodziło i wtedy zaczęli brutalnie atakować Platformę- mówi poseł. - Im bardziej atakowali, tym bardziej stawali się podobni do PiS z naszych bilbordów. I koło się zamknęło."
Zgadza się jedynie to, że z powodu podania na szeroką skalę tych informacji nastąpił istotny wzrost notowań PO, a Kaczyński musiał się zgodzić na debatę, podczas której zachowywał się jak oskarżon na sali sądowej. Był tak bardzo podrażniony, że nie mógł opanować ruchu rąk.
Cała prawda jest jednak taka, że to nie PO ujawniło "przekręty" z nieruchomościami przejętymi po Ekspresie Wieczornym, a Zbigniew NOWAK. PO, podobnie jak Lepper, jedynie je nagłośniło wcześniej kopiując je całości ze strony raportnowaka.pl
Ujawnienie miało swój początek już w maju 2005 roku. Trwało do końca kampanii wyborczej
Dziennikarz POLITYKI wsposób wyjątkowo oczywisty naruszył zasady rzetelnego dziennikarstwa. Kto jak kto, ale redakcja Polityki wie bardzo dobrze, skąd PO zapożyczyło informacje, którymi zaatakowano PiS.
Tusk przez ponad dwa lata nic nie robił w tej sprawie. Nie interesował się też tymi czynami w trybie art. 304 kpk w związku z art. 231 kk.
Nadto, to między innymi na jego wniosek usunięto mnie w maju 2005 roku z sali sejmowej. Zrobiono to pomimo - jak twierdził sam Cimoszewicz - nie blokowałem mównicy.
Zapewne dalej by nie nagłaśniano tych "przekrętów", gdyby nie wiadomo kolejnych przegranych wyborów i perspektywa rozpadu PO.
Ostatnia, intensywna próba nagłośnienia przestępstw popełnionych na majątku Ekspresu Wieczornego miała miejsce w formie protestu prowadzonego przed siedzibą TVN. Prowadzona przez miesiąc akcja zauważona została jedynie przez Bubla i Latkowskiego. Stacja "Cała prawda całą dobę" udawała, że nic nie widzi. Chlapnęła jedynie na koniec, że" ekscentryczny poseł" protestował w sprawie... "ulegania przez Kaczyńskiego lobby żydowskiemu". Wywieszone przed siedzibą stacji banery mówiły - "Kaczyński oddaj al. Jerozolimskie 121/127" oraz "Kaczyńscy żydowscy nacjonaliści budują z Polski JUDEOPOLONIĘ"
To w ramach tego pozwolenia na zgromadzenie Giertych i Lepper urządzili przed KPRM tzw. biało- czerwone miasteczko.
Zastanawiać musi też stosowana przez media cenzura. Można powiedzieć, że politycy bez wyraźnego zagrożenia mocno się nie kopią, za to media muszą mieć teraz "moralnego kaca". To dzięki medialnej blokadzie, prowadzonej przez ponad dwa lata opinia publiczna nie mogła się dowiedzieć, o tym co posiadły podmioty związane z Kaczyńskimi.
Przyjęta koncepcja, polegająca na tym, że afera ta nie wytrzyma próby czasu, nadto przy dogodnym klimacie politycznym ujrzy światło dzienne, przyniosła efekt. Kropla skałę drąży...
I w tym przypadku udało się sprawę nagłośnić. Szkoda, że tak późno!
Kolejną odsłoną tej afery będzie zapewne odzyskanie przez skarb państwa tych nieruchomości oraz puszczenie Kaczyńskiego&company z wyrokami sądowymi na Mokotów oraz polityczną zieloną trawę. Myślę, że po przeprowadzonych dogłębnych kontrolach skarbowych będzie można powiedzieć niektórym osobom - "spieprzaj dziadu".
Pytanie - czy Tuskowi - po szumnych zapowiedziach będzie się jeszcze chciało spełnić inną wyborczą zapowiedź? - Przypomnę, że chodzi o deklaracje, w której sugerował on, iż z powodu "brzydkich faktów..." Kaczyński powinien zniknąć ze sceny politycznej.
Na koniec można zadać jeszcze jedno pytanie. Jeżeli faktycznie PO jest takie pewne tego, że informacje dotyczące FPS pozwoliły wygrać tej partii wybory, to czy osobą, która się do tego przyczyniła był faktycznie Sławomir NOWAK?
Jedno jest pewne - PO ukradła te informacje ze strony raportnowaka.pl. Poniekąd chwała im za to. Nie podali jednak źródła! Ale to będziemy roztrząsać via trybuna sejmowa wdrażając pewne parlamentarne procedury.
Zbigniew NOWAK
Mikrosuchawka
