Dodawanie komentarza

Do tematu: Reforma bufetowej

Reforma bufetowej

Anthony Ivanowitz www.pospoliteruszenie.org | 2007-01-29 00:32:34

Polskie prawo jest tak beznadziejnie głupie, że stosowanie takiego prawa jest naigrawaniem się ze zdrowego rozsądku. Do takiego wniosku prowadzą wypowiedzi polityków PO i SLD, oburzonych możliwością pozbawienia urzędu prezydenta Warszawy panią Gronkiewicz Waltz, która nie złożyła w wymaganym prawem terminie, oświadczenia majątkowego swojego męża. Trudno nie zgodzić się z politykami PO i SLD. Polskie prawo jest beznadziejnie głupie, ale dlaczego miałoby być inne jeśli tworzą je politycy PO i SLD? Głupi przepis ordynacji wyborczej, który pozbawia posady panią prezydentową Warszawy, jest dziełem polityków PO i SLD, w tym panów Rokity i Kalisza, którzy teraz "strugają wariata" i na głupotę polskiego prawa pomstują najgłośniej.

Jeśli zgodzimy się z politykami lewicy bezbożnej, że polskie prawo jest dzięki nim tak głupie, że nie należy sobie nim zawracać głowy, to rodzi się pytanie czy jest ono głupie w całości, czy tylko w jakiejś części?

Politycy PIS-u odpowiedzą, że głupie jest tylko to prawo, które przegłosowano w Sejmie głosami Kalisza, Tuska i ich przygłupich koleżków. Opozycja bezbożna będzie dowodzić, że jest akurat odwrotnie: głupie jest prawo tylko to będące dziełem PIS-arów. Jeśli uznamy, że jedni i drudzy mają rację, to skonstatować należy, że całe prawo uchwalone po roku 1989 jest głupie, a więc nie warte funta kłaków. Jeśli tak, to należy je olać, tak jak tego domaga się profesor prawa na Uniwersytecie warszawskim, pani Gronkiewicz Waltz (kontaktująca się codziennie z Duchem Świętym, więc zapewne i ten problem prawny skonsultowała osobiście z samym Panem Bogiem).

Propozycja pani prezydentowej - unieważnienia głupiego prawa - wymaga twórczego rozwinięcia. Ponieważ z różnych powodów nie można unieważnić całego prawa, więc należy ustalić kto ma dokonywać jego wykładni w zakresie ustalenie czy jest ono głupie, czy mądre.

Najrozsądniej byłoby uznać, że wykładni takiej będą dokonywać ci którzy dany przepis prawa złamią. Załóżmy, że jakiś Kowalski ukradnie pani prezydentowej, dajmy na to samochód. Prokurator zapozna tego pana z odpowiednim paragrafem kodeksu karnego zabraniającego kradzieży i zapyta, czy jego zdaniem przepis ten jest głupi czy mądry.

Jak nietrudno zgadnąć, Kowalski odpowie, że jest to wyjątkowo głupi paragraf, w związku z czym on nie czuje się zobligowany do jego przestrzegania. Prokurator spisze odpowiednią notatkę, zaś Kowalski odjedzie do domu kradzionym samochodem. Zaraz, zaraz... zakrzykną prawnicy którzy ukończyli studia prawnicze na innych niż Uniwersytet Warszawski uczelniach. Jeśli to przestępcy będą decydować jaki czyn jest a jaki nie jest przestępstwem, to państwo zamieni się na bandycko złodziejską ferajnę.

OczywiÅ›cie prawnicy Ci nie majÄ… racji! PragnÄ™ ich w imieniu pani Hani GW uspokoić. Powróćmy do przytoczonego przykÅ‚adu Kowalskiego który „skroiÅ‚” pani Hani samochód. Pani Hania, w majestacie prawa bÄ™dzie mogÅ‚a ten samochód (bÄ™dÄ…cy już wÅ‚asnoÅ›ciÄ… Kowalskiego) legalnie odzyskać, kradnÄ…c go Kowalskiemu. PowoÅ‚a siÄ™ przy tym na zasadÄ™ „gÅ‚upiego prawa”, a przy okazji swoim piskliwym gÅ‚osem bufetowej z remizy strażackiej, nawymyÅ›la prokuratorowi, a może i wytarga go za czuprynÄ™, oczywiÅ›cie też bezkarnie korzystajÄ…c z instytucji „gÅ‚upiego prawa”. Jak to widzimy na przedstawionym przykÅ‚adzie, zasada „gÅ‚upiego prawa” chroni zarówno zÅ‚odzieja jak i jego ofiarÄ™, a wiÄ™c jest zgodne z KonstytucjÄ…, która gwarantuje równość wszystkich obywateli wobec prawa!

Inny przykład: w polskim więzieniu czeka na proces Simon Moleke, Murzyn z Kamerunu oskarżony o świadome zarażanie polskich kurwiszonów wirusem HIV. Gdyby wykładni prawa na podstawie którego pan ten trafił do więzienia dokonywał on sam, to słusznie uznałby, że jest ono wyjątkowo głupie. A zatem powinien on zostać natychmiast zwolniony z aresztu, przeproszony i odwieziony do domu. Tam by już na niego czekał tłum zarażonych ,żądnych zemsty, kurwiszonów. Pan Moleke utraciłby narząd którym zarażał polskie kurwiska, zaś te uznałyby, że paragraf kodeksu karnego zabraniającego pozbawienia zdolności płodzenia, jest w tym konkretnym przypadku wyjątkowo głupi, a więc nieważny. I wilk (czyli kurwiszony) byłby syty (zemsty) i owca prawie cała (czyli Moleke prawie kompletny, tylko bez fujary i przyległości).

Gdyby instytucja „gÅ‚upiego prawa” przyjęła siÄ™ w Polsce, to daÅ‚aby ona poczÄ…tek rewolucyjnej reformie polskiego systemu politycznego. Obywatele IV RP uznaliby, że przepisy prawa nakazujÄ…ce pÅ‚acić podatki sÄ… wyjÄ…tkowo gÅ‚upie, a wiÄ™c nieważne. Zaniechali by wiÄ™c pÅ‚acenia. Pozbawieni kasy politycy i urzÄ™dnicy, przestaliby przychodzić do biur, gdyż bardzo chÄ™tnie sÅ‚użą oni ojczyźnie, ale nigdy za darmo. Tym sposobem, niejako przy okazji wdrożenia zasady „gÅ‚upiego prawa”, urzeczywistniÅ‚aby siÄ™ koncepcja „Taniego PaÅ„stwa”, autorstwa braci KaczyÅ„skich. PaÅ„stwo przestaÅ‚oby istnieć, a wiÄ™c byÅ‚oby darmowe w utrzymaniu! A wszystko to dziÄ™ki gÅ‚upim politykom tworzÄ…cym gÅ‚upie prawo, gÅ‚upim dziennikarzynom popierajÄ…cym gÅ‚upich polityków Å‚amiÄ…cych gÅ‚upie prawo, które sami spÅ‚odzili oraz gÅ‚upim Polakom wybierajÄ…cym idiotów do Sejmu i Senatu. Czyli dureÅ„ na durniu i durniem pogania. A to Polska wÅ‚aÅ›nie!


Mikros³uchawka
+ Dodaj komentarz

Komentarze (7):

Akurat to nie tak

...
~RRK 2007-01-29 12:29:18





Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanis³aw Michalkiewicz
Nasze kana³y RSS:
g³ówny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertê