Dodawanie komentarza

Do tematu: Atomowa Polska

Atomowa Polska

Dziennik/r.k. | 2007-01-26 03:45:43

Teczka o kryptonimie "Wisła", do której dotarł Dziennik, opowiada o jednym z najpilniej strzeżonych sekretów PRL-u . Składa się na nią kilkadziesiąt dokumentów Układu Warszawskiego.

Teczka operacji "Wisła" znalazła się wśród materiałów Układu Warszawskiego odtajnionych w zeszłym roku przez ministra obrony narodowej. Są tam dokumenty, z których po raz pierwszy dowiadujemy się, ile głowic przechowywano na naszym terytorium.

Wśród materiałów operacji "Wisła", które obecnie znajdują się w IPN, jest porozumienie z 25 lutego 1967 r. zawarte w Moskwie przez ministra obrony PRL Mariana Spychalskiego i ministra obrony narodowej ZSRR marszałka Andrieja Grieczkę. Właśnie ta umowa przewidywała umieszczenie magazynów broni nuklearnej w Polsce. Składy wybudowano w latach 1967 - 1970 w Templewie niedaleko Trzemeszna Lubuskiego, Brzeźnicy-Kolonii koło Jastrowia oraz Podborsku niedaleko Białogardu. Polska sfinansowała budowę, Moskwa miała wyłączne prawo użytkowania magazynów.

Były to prawdziwe twierdze chronione przez jednostki specnazu i zamaskowane tak, że z satelitów wyglądały jak pagórki porośnięte lasem. Każdy kompleks mógł pomieścić 120 żołnierzy oraz 60 oficerów i techników - czytamy w "Dzienniku".

Z dokumentów wynika, że po rozpoczęciu wojny miały one wystrzelić 178 głowic w kierunku celów znajdujących się w Europie Zachodniej. Było pewne, że NATO odpowie kontruderzeniem. Sztabowcy Układu Warszawskiego zakładali, że może w nim zginąć nawet 53 proc. żołnierzy. O stratach wśród ludności cywilnej nie mówiono, jednak odwetowy atak Paktu Północnoatlantyckiego zmieniłby północno-zachodnią Polskę w atomową pustynię.

Tajemnicy strzeżono do końca. Jeszcze w marcu 1990 r. zastępca szefa Sztabu Generalnego i szef zarządu operacyjnego (czyli dowódca frontu polskiego) gen. dyw. Franciszek Puchała przekazywał dokumenty o kryptonimie Wisła swojemu następcy gen. bryg. Marianowi Robełkowi jako największy sekret. O operacji „Wisła” byli poinformowani tylko najważniejsi wojskowi. "Wiedziałem, co znajduje się w tych dokumentach" - potwierdził w rozmowie z nami były szef Sztabu Generalnego gen. Florian Siwicki, szef MON w latach 1983-1990.

W teczce "Wisła" są szczegółowe plany budowy składów broni jądrowej i ich kosztorysy. Zachowały się też upoważnienia do odbioru głowic wydane polskim oficerom przez Sztab Generalny Wojska Polskiego i lista 12 najwyższych rangą wojskowych dopuszczonych do tajemnicy. Wszystkie dokumenty opatrzono gryfem ściśle tajne.


Mikrosłuchawka
+ Dodaj komentarz

Komentarze (7):

Żadna rewelacja,wiadomo od

...
~krys 2007-01-26 09:16:16


Ciekawe gdzie jset ROOSOMAK [1]

...
~Dexter 2007-01-26 08:39:46


Było wyraźnie napisane

...
~Saladyn 2007-01-26 06:17:22


To bardzo ciekawe [1]

...
~......... 2007-01-26 05:56:26


amerykanskie zydzi oraz

...
~?!??!?!?! 2007-01-26 04:07:07





Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanisław Michalkiewicz
Nasze kanały RSS:
główny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertę