Wojna weszła do kokpitu. Samolot do Izraela pikował, a w kabinie leciała krew
Rejs flydubai FZ1073 z Dubaju do Tel Awiwu nadał kod porwania, spadł o ponad 4 km w 29 sekund i wylądował w saudyjskim Tabuk. Izrael poderwał myśliwce. Porwania nie było — piloci pobili się w kokpicie, a jeden miał zostać dźgnięty nożem. Izraelskie media piszą o Rosjaninie i Ukraińcu. Linia tego nie potwierdza.