767 żołnierzy na 5 tysięcy napastników. Arabskie ostrzeżenia przed 7 października wracają na pierwsze strony
Prezydent ZEA ostrzegł Netanjahu przed operacją Hamasu w 45-minutowej rozmowie, dziesięć dni przed atakiem. Egipski wywiad ostrzegał równolegle. Premier nie przekazał tego szefom służb. Trzy lata temu jego biuro nazywało takie doniesienia „całkowicie fałszywymi".
8 września 2026 „Haaretz" opublikował fragmenty książki „Zakładnicy: 843 dni porzucenia" Szlomiego Eldara i Ruth Juwal. Wynika z nich, że na dziesięć dni przed 7 października 2023 prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich Muhammad ibn Zajid zadzwonił do Binjamina Netanjahu i przez 45 minut tłumaczył mu, że Jahja Sinwar szykuje w Gazie operację, która „wstrząśnie całym regionem". Premier miał odpowiedzieć, że sytuacja jest pod kontrolą. Nie przekazał rozmowy ani szefowi Szin Betu, ani szefowi sztabu, ani ministrowi obrony.
Tekst spadł na Izrael siedem tygodni przed wyborami. Biuro premiera nazwało go „kompletnym kłamstwem" i zapowiedziało pozew o zniesławienie przeciwko gazecie i Eldarowi. Netanjahu twierdzi, że między początkiem września a 7 października nie rozmawiał z prezydentem ZEA ani razu i że taka rozmowa zostawiłaby ślad w dokumentacji. Emiraty nie zaprzeczyły — ich MSZ odpowiedział, że „nie komentuje doniesień medialnych ani spekulacji na temat rozmów między przywódcami".
Kto jeszcze ostrzegał
Wersję z książki potwierdził publicznie Naftali Bennett, poprzednik Netanjahu na stanowisku premiera. Powiedział, że „wie na pewno, iż raport jest prawdziwy", i dorzucił własne zdanie: „Netanjahu poprowadził nas na oślep prosto w tę straszną katastrofę". Gadi Ejzenkot, były szef sztabu i dziś polityk opozycji, użył niemal identycznego sformułowania i zapowiedział, że po utworzeniu nowego rządu powstanie państwowa komisja śledcza badająca dekadę rządów Netanjahu.
Rozmowa z Abu Zabi nie była jedynym sygnałem. 15 września 2023 Szin Bet przekazał premierowi ocenę mówiącą o ryzyku „trzęsienia ziemi" i „wielkiego zaskoczenia" ze strony Hamasu. W tym samym okresie ostrzeżenie do Netanjahu i Rady Bezpieczeństwa Narodowego wysłał egipski wywiad. 1 października — sześć dni przed atakiem — odbyła się narada poświęcona Hamasowi i Gazie. Według „Haaretza" premier nie wspomniał na niej o żadnym z tych ostrzeżeń.

Egipt mówił to samo już w październiku 2023
To jest część, którą warto rozłożyć na czynniki, bo tu przebiega granica między dziennikarstwem a plotką.
Już 11 października 2023, cztery dni po ataku, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Michael McCaul powiedział dziennikarzom, że Egipt ostrzegł Izrael trzy dni wcześniej, iż „coś takiego może się wydarzyć". Agencja Associated Press zacytowała wtedy egipskiego oficera wywiadu: „Ostrzegaliśmy ich, że sytuacja wybuchnie, i to bardzo szybko, i że będzie to coś dużego. Zlekceważyli te ostrzeżenia". Szef egipskiego wywiadu Abbas Kamel miał osobiście przekazać do biura premiera informację o „czymś niezwykłym, przerażającej operacji".
Reakcja była natychmiastowa i kategoryczna. Biuro premiera Izraela ogłosiło, że „doniesienie, jakoby premier Binjamin Netanjahu otrzymał wcześniej wiadomość z Egiptu, jest całkowicie fałszywe". Rzecznik armii, kontradmirał Daniel Hagari, dodał: „Nie było takiego ostrzeżenia". Egipcjanie nie wycofali ani słowa — ich źródło powtórzyło ynetowi, że Kamel „był oszołomiony obojętnością", z jaką przyjęto sygnał.
Przez trzy lata te dwie wersje wisiały obok siebie, a wersja egipska funkcjonowała w zachodnim obiegu jako doniesienie „niepotwierdzone" i „zaprzeczone przez Izrael" — coś, co przywołuje się z zastrzeżeniem. Podbijały ją media arabskie, a równolegle w sieci krążyła zupełnie inna, znacznie dalej idąca teoria: że atak był izraelską operacją pod fałszywą flagą albo że jego skalę wymyślono. Ta druga jest fałszywa i pozostaje fałszywa — sprawdzali ją weryfikatorzy faktów, a przeczą jej nagrania samych napastników. Problem w tym, że przez trzy lata obie rzeczy leżały w jednym worku, i wątpliwość o ostrzeżenia zabierała ze sobą odium tej drugiej. Publikacja „Haaretza" rozdzieliła je: pytanie „co Netanjahu wiedział i kiedy" jest dziś głównym pytaniem izraelskiej kampanii wyborczej, zadawanym przez byłych szefów sztabu.

Mur za miliard dolarów i 29 wyłomów
Drugi wątek dotyczy tego, co stało na granicy. W grudniu 2021 Izrael ogłosił zakończenie budowy zapory wokół Strefy Gazy: 65 kilometrów, 140 tysięcy ton stali i żelaza, trzy lata pracy, koszt około miliarda dolarów. Ogrodzenie ma ponad sześć metrów wysokości, pod nim biegnie betonowa ściana przeciw tunelom z czujnikami sejsmicznymi, nad nim setki kamer, radary, kamery termowizyjne i zdalnie sterowane stanowiska karabinów maszynowych. Bariera morska ma osobny system wykrywania. W izraelskiej debacie publicznej mówiło się o niej „inteligentna zapora".
7 października przestała działać w kilkanaście minut. Hamas wypuścił tanie drony, które zrzuciły ładunki na wieże obserwacyjne, maszty łączności i zdalne karabiny. Snajperzy rozstrzelali kamery. Potem wjechały buldożery i koparki, a nad ogrodzeniem przelecieli ludzie na motolotniach. Armia naliczyła 29 miejsc przełamania.
Po ataku okazało się, że jakość tej zapory była w resorcie obrony znana. „Nie była ani inteligentna, ani śmiercionośna" — powiedział „Washington Post" jeden z urzędników związanych z projektem; inny stwierdził wprost, że establishment obronny wiedział, iż „inteligentna zapora to fikcja". Wewnętrzne dochodzenia armii i Szin Betu, których wnioski upubliczniono w 2025 roku, sprowadzają się do tego samego zdania: postawiono na technikę kosztem ludzi i kosztem wywiadu agenturalnego.

767 ludzi na całą dywizję
Najtwardsza liczba w tej sprawie pochodzi z dochodzenia samej armii. Rano 7 października odcinka granicznego pilnowało 767 żołnierzy. Naprzeciwko ruszyło, według szacunków armii, około 5 tysięcy napastników. Dywizja Gazy, związek taktyczny odpowiedzialny za cały ten odcinek, została rozbita i przez blisko dziesięć godzin dowództwo nie wiedziało, że jej struktura dowodzenia nie istnieje.
Na tę dysproporcję złożyło się kilka rzeczy naraz. Był Simchat Tora, znaczna część stanu osobowego miała urlopy świąteczne. Uwaga wywiadu i sił była skierowana na północ, gdzie rosło napięcie z Hezbollahem, oraz na Zachodni Brzeg. Do tego dochodzi doktryna: przez lata zakładano, że Hamas jest odstraszony, zainteresowany pieniędzmi i pozwoleniami na pracę, a nie inwazją.
Osobny rozdział to obserwatorki z bazy Nachal Oz — dziewiętnastolatki w rolach niebojowych, śledzące granicę przez kamery i lornetki. Przez tygodnie meldowały ruchy po drugiej stronie ogrodzenia, w tym ćwiczenia Hamasu odtwarzające dokładnie ten sam scenariusz przełamania, który zrealizowano 7 października. Przełożeni uznawali to za rutynę. Rano 7 października o 6:29 meldowały ostrzał i podejścia do ogrodzenia, o 6:31 dowódca odcinka raportował przez radio infiltrację w wielu punktach. Sztab brygady nie przekazał tych meldunków ani do dowództwa dywizji, ani do Dowództwa Południowego, ani wyżej. Wewnętrzne dochodzenie armii nazwało walkę o bazę Nachal Oz „największą porażką" tego dnia; zginęło tam 53 żołnierzy.
Do tego dochodzi wątek starszy o dwa lata: dokument „Mur Jerychoński", czterdziestostronicowy plan ataku Hamasu, który izraelski wywiad wojskowy zdobył w 2022 roku. Uznano go za scenariusz nierealistyczny, ambicję bez pokrycia.

Czego w tych dokumentach nie ma
W sieci — także po polsku — wątek ostrzeżeń zlewa się z twierdzeniem, że tego dnia wydano żołnierzom rozkaz wstrzymania działań, żeby atak mógł się udać. Warto oddzielić to, co jest udokumentowane, od tego, co jest interpretacją.
Udokumentowane jest przerzucenie sił z południa na Zachodni Brzeg. Dwa dni przed atakiem dwie kompanie z brygady komandosów, około stu żołnierzy, przerzucono spod Gazy do Huwary po zamachu na izraelską rodzinę. „Times of Israel" opisał to w listopadzie 2023. Kontradmirał Hagari odpowiedział wtedy, że liczba żołnierzy pełniących rutynową ochronę granicy się nie zmieniła, bo komandosi nie należeli do sił ochrony odcinka, ale zapowiedział zbadanie decyzji o rezerwach. Wewnętrzny dokument wojskowy opublikowany w lipcu 2026 idzie dalej i stwierdza, że przesunięcia sił znad Gazy na Zachodni Brzeg w dniach poprzedzających atak nie było.
Nieudokumentowany jest rozkaz. Nie ma dokumentu, zapisu radiowego ani zeznania, które pokazywałyby polecenie zejścia z pozycji wydane po to, żeby napastnicy weszli. Wszystko, co dotąd ujawniono — 767 żołnierzy zamiast pełnego stanu, zapora, o której wiedziano, że jest słabsza, niż mówiono publicznie, zignorowane meldunki obserwatorek, lekceważone ostrzeżenia z Kairu i Abu Zabi — układa się w obraz zaniedbania na wszystkich szczeblach naraz, a nie w obraz rozkazu. To rozróżnienie ma znaczenie także prawne: Ejzenkot i Ehud Barak mówią o „najcięższym zaniedbaniu w historii Izraela" i o ukryciu ostrzeżeń, a nie o współsprawstwie. Sam Netanjahu zapytany w lipcu 2026, czy Szin Bet powinien zbadać zarzuty „zdrady" wokół 7 października, odpowiedział, że oczekuje zbadania „wszystkiego, co dotyczy bezpieczeństwa Izraela".

Wybory 27 października
Izrael głosuje 27 października 2026 — to pierwsze wybory od ataku i od wojny, jaka po nim nastąpiła. Netanjahu przez trzy lata blokował powołanie państwowej komisji śledczej, o którą wnioskowały rodziny ofiar i ocaleni; zgadzał się wyłącznie na dochodzenia wewnętrzne resortów, czyli takie, w których badani wyznaczają badających. Publikacja „Haaretza" sprawiła, że żądanie komisji wróciło jako główny postulat całej opozycji.
Likud odpowiedział przeniesieniem sporu na inny grunt: zamiast o treść ostrzeżeń, spiera się o „zagraniczną ingerencję" w wybory i o motywy dziennikarzy. Premier zapowiedział pozew. Emiraty milczą, co w tej sprawie jest samo w sobie informacją — państwo, które utrzymuje z Izraelem stosunki dyplomatyczne, miało prosty sposób zamknięcia tematu i z niego nie skorzystało.
Źródła: Haaretz — Netanyahu Received an Explicit Warning Days Before Oct. 7, Jerusalem Post — UAE warned Netanyahu over major Hamas attack, CNN — Netanyahu faces backlash over report he was warned, Times of Israel — 767 troops faced 5,000 terrorists, Times of Israel — 2 commando companies diverted to West Bank, Times of Israel — Egypt intelligence official says Israel ignored repeated warnings, Washington Post — How Hamas exploited Israel's reliance on tech, Al Arabiya — The „Iron Wall": what is the Gaza-Israel fence, Haaretz — Opposition chiefs demand state probe, Al Jazeera — Knesset dissolves, October election