A wczoraj karmiłem...
Piękne łabędzie. Dwa z nich zachorowały - a jeszcze tydzień temu ktoś je dożywiał. Medialny temat, sensacja dnia. Zamkniemy pół miasta - nie, najlepiej całe!
Będziemy strzelać do unoszących się w powietrzu skrzydlatych osobników. Módlcie się, żeby te spadające nie były zbudowane z metalu.
Dwa martwe łabędzie, znalezione w piątek w Toruniu, były nosicielami wirusa grypy typu H5 - podały władze miasta. Policja i straż miejska zablokowały dostęp do Wisły od strony toruńskiej starówki.
Ptaki wyłowiono w Toruniu w ostatni piątek, w południe, na terenie przystani wioślarskiej AZS koło Bulwaru Filadelfijskiego, oddzielającego starówkę od Wisły. W chwili odnalezienia jeden łabędź był już martwy. Drugi - osłabiony chorobą - został uśpiony przez weterynarza.
Ptaki trafiły do badań w Instytucie Weterynarii w Puławach, ale dotychczas nie są znane oficjalne wyniki ich badań. Część próbek - zgodnie z procedurą przewidzianą w takich przypadkach przez UE - przesłano do Londynu. Na wyniki z laboratorium trzeba poczekać nawet kilka dni.
Co robi ta kaczka chodząca 10 metrów od mojego okna? Gdzie się podziała bazooka?