World Trade Center ← Wróć do serwisu WTC
Wtorek, 1 września 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
WTC  ›  Dzisiaj, 1 września

Trzydzieści lat w wieży i wyprowadzka na siedem dni przed zamachem. ZIM opuścił 16. piętro WTC 4 września 2001 r.

Izraelska firma żeglugowa wynajmowała 16. piętro północnej wieży od wczesnych lat siedemdziesiątych, blisko trzydzieści lat. Przeprowadzkę do Norfolk zakończyła 4 września 2001 r., tydzień przed atakiem. Termin podano w prasie już w kwietniu, ale wokół umowy najmu i liczby ludzi w budynku krążą sprzeczne wersje.

Dolny Manhattan z wieżami World Trade Center, sierpień 2001 r. Kilka tygodni później ZIM zakończył wyprowadzkę z 16. piętra północnej wieży. Fot. Carol M. Highsmith / Library of Congress, domena publiczna
Dolny Manhattan z wieżami World Trade Center, sierpień 2001 r. Kilka tygodni później ZIM zakończył wyprowadzkę z 16. piętra północnej wieży. Fot. Carol M. Highsmith / Library of Congress, domena publiczna

Siedem dni. Tyle dzieliło zakończenie przeprowadzki od poranka, po którym 16. piętro północnej wieży World Trade Center przestało istnieć. ZIM-American Israeli Shipping Co., amerykańskie ramię największego izraelskiego armatora, wyprowadził się stamtąd 4 września 2001 r. Samoloty uderzyły w wieże 11 września.

Zbieg okoliczności jest tak dokładny, że od ćwierćwiecza domaga się wyjaśnienia. Poniżej jest to, co da się o tej sprawie ustalić z dokumentów, z zaznaczeniem, skąd pochodzi każda liczba i które wersje zdarzeń wzajemnie się wykluczają.

Co ZIM miał w wieży

Firma wynajmowała całe 16. piętro budynku WTC 1, czyli około 50 tys. stóp kwadratowych, w przeliczeniu blisko 4,6 tys. metrów. Do tego dochodziło jeszcze niecały tysiąc metrów na piętrze siedemnastym i część piętra dwudziestego dziewiątego. Pracowało tam około 250 osób.

Firma była w tym budynku od początku. „Mając siedzibę w World Trade Center od wczesnych lat siedemdziesiątych, biuro korporacyjne Zim-American notowało rosnące koszty pracy" — pisał tygodnik „Crain's New York Business" 9 kwietnia 2001 r. Po zamachu „The Virginian-Pilot" ujął to jednym zdaniem: „Po trzydziestu latach w jednej z bliźniaczych wież Zim otworzył nową siedzibę w biurowcu w Norfolk tydzień przed lotem American Airlines 11".

Trzydzieści lat to niemal cała historia kompleksu. Pierwsi najemcy weszli do wieży północnej 15 grudnia 1970 r., a uroczyste otwarcie World Trade Center odbyło się 4 kwietnia 1973 r. ZIM należał więc do najstarszych lokatorów budynku, który opuścił na tydzień przed jego zniszczeniem.

Umowa najmu, o którą później toczył się spór, była kontraktem dziesięcioletnim. Kopia listy najemców Portu Nowy Jork–New Jersey, uzyskana w trybie dostępu do informacji publicznej, pokazuje okres od 1 marca 1996 r. do 28 lutego 2006 r.

Wieże World Trade Center widziane z West Street. ZIM zajmował całe 16. piętro budynku północnego oraz część siedemnastego i dwudziestego dziewiątego. Fot. Wil Blanche / U.S. National Archives, domena publiczna
Wieże World Trade Center widziane z West Street. ZIM zajmował całe 16. piętro budynku północnego oraz część siedemnastego i dwudziestego dziewiątego. Fot. Wil Blanche / U.S. National Archives, domena publiczna

Kwiecień 2001: data 4 września pada w gazecie

Najważniejszy dokument w tej sprawie jest ogólnie dostępny. To numer dziennika „The Virginian-Pilot" z 3 kwietnia 2001 r., w którym opisano plany firmy. ZIM zapowiadał otwarcie biura w Norfolk w stanie Wirginia i podawał termin: 4 września. Docelowe zatrudnienie określono na 235 osób.

Tego samego miesiąca sprawę ogłosił gubernator Wirginii Jim Gilmore. Według komunikatów stanowej agencji rozwoju gospodarczego firma miała zainwestować 6,2 mln dolarów w nowy budynek w Lake Wright Executive Center, zatrudnić 235 pracowników, a władze stanu przyznały 100 tys. dolarów z Governor's Opportunity Fund na przygotowanie terenu pod inwestycję. Uroczyste otwarcie siedziby odbyło się 18 października 2001 r., już po zamachach, także z udziałem gubernatora.

„Crain's New York Business" podał wtedy również skutek uboczny decyzji dla Nowego Jorku: przeprowadzka oznaczała utratę co najmniej 110 miejsc pracy w mieście.

Prezes spółki Shaul Cohen-Mintz tłumaczył wybór lokalizacji rzeczowo: „Norfolk okazał się wyjątkowo atrakcyjną lokalizacją, spełniającą wszystkie nasze założenia". W innej wypowiedzi wskazał, że przygotowania zaczęły się dużo wcześniej: „wstępne planowanie tej przeprowadzki rozpoczęło się w ramach planu Go Forward, zainicjowanego prawie dwa lata temu".

Z tych dokumentów wynika, że data 4 września nie została wyznaczona latem ani pod koniec sierpnia. Padła publicznie ponad pięć miesięcy wcześniej, w gazecie i w komunikacie urzędu stanowego, razem z kwotami i liczbą etatów. Kto chciał ją znać w kwietniu, mógł ją przeczytać.

Panorama Norfolk w Wirginii. Nową siedzibę ZIM zbudował w tamtejszym Lake Wright Executive Center za 6,2 mln dolarów. Fot. Bruce Emmerling / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
Panorama Norfolk w Wirginii. Nową siedzibę ZIM zbudował w tamtejszym Lake Wright Executive Center za 6,2 mln dolarów. Fot. Bruce Emmerling / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Pięćdziesiąt tysięcy dolarów, których nikt nie pokazał

Drugim filarem tej sprawy jest kara umowna. W obiegu funkcjonuje twierdzenie, że ZIM zapłacił 50 tys. dolarów za przedterminowe zerwanie umowy najmu, co miałoby oznaczać, że firmie tak bardzo zależało na wyjściu z budynku, iż wolała stracić pieniądze, niż zostać.

Warto wiedzieć, skąd ta liczba pochodzi. Wprowadził ją do obiegu dziennikarz Christopher Bollyn w tekście opublikowanym 9 września 2002 r. w tygodniku „American Free Press", powołując się na anonimowe „wiarygodne źródło w branży żeglugowej". W tym samym tekście padło zdanie, które nadało sprawie rozgłos: spółka matka Zim Israel Navigation była wtedy w blisko połowie własnością państwa izraelskiego. Nikt dotąd nie opublikował dokumentu potwierdzającego naliczenie ani zapłacenie tej kwoty. ZIM jej publicznie nie potwierdził i nie zdementował, a Port Nowy Jork–New Jersey nie ogłosił w tej sprawie nic.

Jest przy tym sprzeczność, której nie da się pominąć. Bollyn pisał, że powierzchnia była wynajęta „do końca roku", czyli do grudnia 2001 r. W obiegu funkcjonuje też twierdzenie, że umowa z Portem wygasała 1 września 2001 r., a więc żadnej kary być nie mogło. Trzecia wersja to wspomniana wyżej lista najemców, według której lokal 1601 na 16. piętrze był wynajęty do 28 lutego 2006 r. Te trzy ustalenia wzajemnie się wykluczają i żadne z nich nie zostało jak dotąd rozstrzygnięte publicznie dostępnym dokumentem. Jest to najsłabiej udokumentowany fragment całej historii, a zarazem ten, na którym opiera się najdalej idący wniosek.

Poranek 11 września: kto był w środku

Wersja, w której firma opuściła wieżę co do jednego pracownika, nie znajduje potwierdzenia w relacjach.

Rozbieżna jest nawet sama data zakończenia przeprowadzki. Najczęściej podaje się 4 września, ale branżowy „Real Estate Weekly" pisał w listopadzie 2001 r. o „relokacji 250 osób 5 września z 16. piętra".

Po przeprowadzce ZIM zostawił w budynku niewielkie biuro ze sprzętem komputerowym do śledzenia przesyłek. Wszystkie te komputery zostały zniszczone 11 września, a systemy firmy przez pewien czas nie działały.

Co do ludzi, relacje się różnią. Według jednych w wieży pozostawało wtedy około dwudziestu osób, z czego mniej więcej dziesięć było w pracy tamtego ranka. Według innych w Nowym Jorku wciąż bazowało nawet trzydzieści pięć osób z działów sprzedaży, marketingu i informatyki. Zgodne jest jedno: nikt z pracowników ZIM tego dnia nie zginął. Samolot uderzył w wieżę północną o 8.46 między 93. a 99. piętrem, a budynek runął o 10.28. Przez te 102 minuty piętra poniżej strefy uderzenia zdążyły się w większości ewakuować.

Fragment fasady północnej wieży trzy dni po zamachu, 14 września 2001 r. Fot. Preston Keres / U.S. Navy, domena publiczna
Fragment fasady północnej wieży trzy dni po zamachu, 14 września 2001 r. Fot. Preston Keres / U.S. Navy, domena publiczna

Jak mówili o tym sami zainteresowani

Dwa dni po zamachu przedstawiciel firmy powiedział „The Jerusalem Post": „Kiedy oglądaliśmy te obrazy, czuliśmy się szczęściarzami. Całość naszych operacji w Stanach prowadzona była z 16. piętra".

„The Journal of Commerce" 18 października 2001 r. przytoczył krążące w branży zdanie: „Niektórzy mówili, że to tak, jakby anioł siedział nam na ramieniu". Tego samego miesiąca, 26 października, prezes Cohen-Mintz powiedział uczestnikom konferencji: „Bóg miał jednak własny plan i to on wyznaczył nasz los".

Są to wypowiedzi ludzi, którzy sami nazywali własne ocalenie łutem szczęścia. Nie stanowią dowodu w żadną stronę, ale należą do materiału sprawy.

Co działo się wokół wież tamtego lata

Przeprowadzka ZIM nie była w 2001 r. wydarzeniem odosobnionym. Kompleks miał kilkuset najemców, a rynek biurowy na dolnym Manhattanie należał wtedy do najdroższych w kraju. Firmy o profilu logistycznym od lat przenosiły zaplecze operacyjne bliżej portów i taniej.

Sześć tygodni przed zamachem, 24 lipca 2001 r., Larry Silverstein sfinalizował dzierżawę kompleksu World Trade Center na 99 lat za 3,2 mld dolarów. To osobna historia i nie ma dowodu, by łączyła się z decyzjami ZIM, ale należy do obrazu tamtego lata i w opracowaniach na temat wież wraca regularnie.

Terminal kontenerowy. Bliskość portu była podawaną przez ZIM przyczyną przeniesienia amerykańskiej centrali z Manhattanu do Wirginii. Zdjęcie ilustracyjne z portu w Miami. Fot. James R. Tourtellotte / U.S. Customs and Border Protection, domena publiczna
Terminal kontenerowy. Bliskość portu była podawaną przez ZIM przyczyną przeniesienia amerykańskiej centrali z Manhattanu do Wirginii. Zdjęcie ilustracyjne z portu w Miami. Fot. James R. Tourtellotte / U.S. Customs and Border Protection, domena publiczna

Co jest udokumentowane, a co nie

Udokumentowane jest, że termin 4 września został podany publicznie w kwietniu 2001 r., w gazecie i w komunikacie stanowej agencji, wraz z kwotą inwestycji i liczbą etatów. Udokumentowane jest, że budowa nowej siedziby w Wirginii kosztowała 6,2 mln dolarów, a stan dołożył 100 tys. dolarów dotacji. Udokumentowane jest, że firma zostawiła w wieży sprzęt, który przepadł, i ludzi, którzy zdążyli wyjść. Udokumentowane jest wreszcie, że ZIM wynajmował powierzchnię w wieży północnej od wczesnych lat siedemdziesiątych, a więc przez blisko trzydzieści lat.

Nieudokumentowana pozostaje kara 50 tys. dolarów, znana wyłącznie z anonimowego źródła. Nierozstrzygnięta pozostaje data wygaśnięcia umowy najmu, co do której funkcjonują trzy wykluczające się wersje. Nieustalona pozostaje dokładna liczba osób, które były w biurze rankiem 11 września, a źródła różnią się nawet co do tego, czy przeprowadzka skończyła się 4, czy 5 września.

Sam zbieg okoliczności nie znika przez to, że każdy pojedynczy element decyzji ma swoją datę w kalendarzu. Między zakończeniem przeprowadzki a zamachem minęły cztery dni robocze i tego żaden komunikat prasowy nie zmienia.

Spór mógłby rozstrzygnąć jeden dokument: umowa najmu ZIM z Portem Nowy Jork–New Jersey wraz z aneksami i rozliczeniem końcowym. Przez dwadzieścia pięć lat nie opublikowała go żadna ze stron.

Źródła: Virginia Economic Development Partnership — komunikat z kwietnia 2001 r. o nowej centrali w Norfolk, VEDP — komunikat z 18 października 2001 r. o otwarciu siedziby, zestawienie ustaleń i źródeł pierwotnych w wątku Metabunk, omówienie zarzutów wraz z ich genezą — 911myths, chronologia zdarzeń w History Commons, zbiór cytatów z prasy pierwotnej: „Crain's New York Business", „The Virginian-Pilot", „The Jerusalem Post", „The Journal of Commerce", „Real Estate Weekly", tekst Christophera Bollyna z 9 września 2002 r.

AI Materiał przygotowany z udziałem narzędzi sztucznej inteligencji, pod nadzorem redakcji.
← Więcej w dziale WTC

Czytaj dalej