Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Biznes  ›  Dzisiaj, 12 sierpnia

20 milionów okularów z AI w rok. W pół roku pokazano 31 nowych modeli, po jednym co pięć dni

Okulary ze sztuczną inteligencją to najszybciej rosnąca kategoria elektroniki użytkowej tego roku: ponad 20 milionów sztuk światowej sprzedaży, wzrost powyżej 200 procent i trzy grupy firm walczące o rynek, na którym nikt jeszcze nie zarabia na sprzęcie.

Okulary Quark G1 z wymienną baterią w zauszniku — pierwszy sprzęt tej marki. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo
Okulary Quark G1 z wymienną baterią w zauszniku — pierwszy sprzęt tej marki. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo

Kategoria, której trzy lata temu praktycznie nie było, ma w tym roku przekroczyć 20 milionów sprzedanych sztuk na świecie, przy wzroście powyżej 200 procent. Na rynku chińskim prognozy mówią o 4,5–5 milionach sztuk i wartości zbliżającej się do 10 miliardów juanów.

Liczba, która mówi więcej niż te trzy, dotyczy jednak tempa premier. W pierwszej połowie 2026 roku pokazano 31 nowych modeli: cztery audio, siedem z kamerą i dwadzieścia z wyświetlaczem w soczewce. Nowy model co pięć dni. Zestawienia liczące szerzej, razem z okularami rozszerzonej rzeczywistości, podają nawet siedemdziesiąt.

Trzy grupy graczy, trzy różne cele

Rynek podzielił się na obozy, które chcą zupełnie różnych rzeczy — i to jest właściwy klucz do zrozumienia tej branży.

Firmy od modeli językowych chcą, żeby ludzie rozmawiali z ich asystentem bez wyciągania telefonu. Alibaba wypuściła Quark G1: około 40 gramów, bateria wymieniana na gorąco w prawym zauszniku, wersja podstawowa za 2999 juanów. Sprzęt jest tu kanałem dystrybucji asystenta, nie produktem.

Producenci telefonów chcą przywiązać użytkownika do własnego ekosystemu. Okulary Xiaomi trafiły do sprzedaży 27 czerwca 2025 i w pierwszym tygodniu poszło 70 tysięcy sztuk — z magazynów sklepowych wyprzedanych zaraz po prezentacji.

Wyspecjalizowane firmy sprzętowe sprzedają po prostu lepsze okulary. Rokid pokazał na styczniowych targach CES model Style: bez wyświetlacza, dwa układy sterujące, 12 godzin pracy na akumulatorze, matryca Sony 12 megapikseli z nagrywaniem w 4K, waga 38,5 grama.

Pięć modeli okularów z jednej rodziny produktowej. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo
Pięć modeli okularów z jednej rodziny produktowej. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo

Gdzie w tym są pieniądze

Trzeba to powiedzieć wprost: na samym sprzęcie w tej kategorii nikt dziś nie zarabia porządnie. Okulary za 2999 juanów, ważące 40 gramów, z kamerą, mikrofonami, głośnikami i akumulatorem, mają rachunek materiałowy niepozostawiający miejsca na marżę sprzętową.

Model biznesowy jest więc pożyczony z innego rynku. Sprzęt sprzedaje się blisko kosztu, a wartość zbiera się później: na abonamencie za asystenta, na prowizji od zakupów robionych głosem, na danych z kamery zasilających modele, albo — w wersji najuczciwszej — na tym, że użytkownik nie odejdzie do konkurencyjnego ekosystemu.

Handel to potwierdza. Na platformie JD w pierwszej połowie 2025 roku obrót inteligentnymi okularami wzrósł ponad dziesięciokrotnie, liczba marek w kategorii potroiła się, a nowy model pojawiał się średnio co dziewięć dni. Tak wygląda rynek, na którym walczy się o obecność, nie o zysk.

Płytka elektroniczna okularów podczas montażu. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo
Płytka elektroniczna okularów podczas montażu. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo

Zabawki z AI rosną jeszcze szybciej

Okulary nie są najszybciej rosnącą pozycją w tym koszyku. W maju 2026 sprzedaż zabawek ze sztuczną inteligencją w chińskim handlu internetowym wzrosła o 202,4 procent rok do roku. Okulary — o 82,3 procent.

Zabawka z AI to zwykle pluszak z mikrofonem, głośnikiem i modelem rozmawiającym w chmurze. Osobną gałęzią są roboty towarzyszące: markę Fuzozo zbudowano dokładnie na tym połączeniu — miękka maskotka plus rozmowa. Chińscy analitycy nazywają to popytem na „projekcję uczuć plus inteligentną interakcję", co jest dokładnym opisem tego, za co płaci klient.

Działa tu ten sam mechanizm, który napędza sprzedaż znaczków i figurek z bohaterami kreskówek: klient płaci nie za funkcję, a za relację. Różnica polega na tym, że przy zabawce z mikrofonem producent może do tego doliczyć abonament za usługę w chmurze.

Okulary z AI prezentowane na styczniowych targach CES 2026. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo
Okulary z AI prezentowane na styczniowych targach CES 2026. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo

Czy funkcje AI są tylko chwytem

To pytanie zadał wprost jeden z chińskich dzienników, testując dziesięć modeli różnych producentów. Odpowiedź, którą powtarza cała branża, brzmi: dziś w dużej mierze tak, i dlatego zmienia się kryterium konkurencji.

Etap „doklejania funkcji" — tłumaczenie, rozpoznawanie obiektów, streszczanie rozmowy — się skończył, bo wszyscy mają to samo i wszyscy robią to tak samo średnio. Nowe kryterium chińscy analitycy nazywają „zamknięciem scenariusza": okulary muszą obsłużyć jakąś sytuację od początku do końca, bez wyciągania telefonu w połowie. Tłumacz, który słyszy rozmowę i podaje napisy w soczewce, jest zamkniętym scenariuszem. Asystent, który po pytaniu odsyła do aplikacji, nie jest.

Dwa modele okularów z AI w wersji przeciwsłonecznej. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo
Dwa modele okularów z AI w wersji przeciwsłonecznej. Fot. materiały prasowe VR Tuoluo

Co z tego wynika

Trzy obserwacje na koniec, przydatne przy patrzeniu na następne premiery.

Wzrost o 200 procent w kategorii, która startuje z niskiej bazy, nie mówi jeszcze nic o trwałości. Ten sam wykres miały opaski fitness i inteligentne zegarki, zanim rynek się nasycił i zredukował do dwóch producentów.

Pytanie o zwrot z inwestycji jest tu zadane wprost i nie ma na nie jeszcze odpowiedzi. Jeżeli wartość ma pochodzić z abonamentu, to trzeba udowodnić, że ktoś zapłaci drugi raz za coś, co telefon już robi bezpłatnie.

I rzecz, którą warto docenić: tempo trzydziestu jeden modeli w pół roku bierze się z tego, że wszystkie podzespoły — matryce, układy, wyświetlacze do soczewek, akumulatory — są dostępne z półki u lokalnych dostawców. Konkurencja przeniosła się z technologii na wybór scenariusza i na cenę. Dla rynku europejskiego oznacza to, że pierwsze naprawdę tanie okulary z asystentem przyjdą stamtąd, i to nie za trzy lata.

Źródła: Sina Finance, VR Tuoluo, 21jingji, Economic Observer, Southern Metropolis Daily.

AI Materiał przygotowany z udziałem narzędzi sztucznej inteligencji, pod nadzorem redakcji.

Czytaj dalej