Latające elektrownie
Większość znanych dotychczas nowoczesnych sposobów pozyskiwania energii na dużą skalę związanych jest z ziemią. Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, żeby szukać jej na dużych wysokościach? Firma Sky WindPower rozpoczęła realizację najbardziej nowoczesnego i ekonomicznego projektu pozyskiwania energii na świecie. Na co wpadli wynalazcy?
Nie jest tajemnicą, że na dużych wysokościach, wiele kilometrów nad powierzchnią naszej planety występują wiatry, których energia bez najmniejszego problemu starczyłaby na zaspokojenie wszystkich energetycznych potrzeb świata, zarówno dzisiaj jak i za sto, nawet dwieście lat.
Rosnące ceny energii na światowych rynkach wywołują u nas coraz częściej ból głowy. Część z nas spogląda wtedy w niebo... i nikt od czasu wynalezienia prądnicy nie wpadł na pomysł, że właśnie tam należy szukać.
Energia wiatrów na dużych wysokościach może napędzać specjalne latające elektrownie wiatrowe, czego dowodzi Dr Ken Caldeira z Narodowego Labolatorium w Livemore, obecny pracownik Departamentu Globalnej Ekologii na Uniwersytecie w Stanford.
Źródło Global Wind Resources
Dyrektor firmy Sky WindPower, autralijski profesor Bryan Roberts udowodnił, że wykorzystanie wiatrów na dużych wysokościach w pozyskiwaniu energii jest jak najbardziej możliwe. Niedawno zaprezentował technologię latającego generatora Flying Electric Generator (FEG), który planuje wynieść na wysokość ponad 5 kilometrów.
Cykl życia generatora przewiduje jego zużycie na poziomie niższym niż dwa centy na kilowatogodzinę. Obecnie trwają prace nad jeszcze nowocześniejszymi materiałami, które będą zastosowane w latających elektrowniach.
Gdyby podliczyć wszystkie koszty, obsługa latających elektrowni to obecnie najbardziej ekonomiczny sposób na pozyskiwanie energii.
Więcej: Sky WindPower