Elektroniczna skóra
Japońscy naukowcy stworzyli sztuczną skórę, dzięki której roboty będą mogły czuć podobnie jak ludzie. Jeden rodzaj potrafi rejestrować nacisk, inny zaś temperaturę. Obydwie skóry są stosunkowo tanie, a w dodatku na tyle elastyczne, że można nimi pokryć nawet palce robotów.
Co najciekawsze, zespół kierowany przez Takao Someya zdołał połączyć sieci sztucznych zmysłów temperatury i nacisku, tworząc skórę posiadającą równocześnie obie te właściwości.
Someya i jego współpracownicy z Uniwersytetu w Tokio użyli obwodów elektronicznych w roli sensorów ciśnienia, a jako receptory ciepła wykorzystali półprzewodniki. Umieścili te sensory w cienkiej plastikowej błonie, tworząc układ podobny do sieci.
Tranzystory używane i w obwodach, i w półprzewodnikach zawierają substancje organiczne na bazie łańcuchów atomów węgla. Dzięki temu są mechanicznie elastyczne i relatywnie niedrogie w produkcji.
"Obydwie te cechy są ważne. Materiał sprawia wrażenie potencjalnie wielofunkcyjnego," oznajmił dr Douglas Weibel z wydziału chemii i biologii chemicznej na Harvardzie." Wprawdzie użyte materiały nie są całkowitym novum, ale ich połączenie wygląda na odkrycie."
Naukowcy tokijscy uważają, że efekt ich prac ma szansę poprawić skuteczność fukcjonowania robotów w realnym świecie. Dodają również, że imitowanie właściwości skóry to nie koniec:
"W niedalekiej przyszłości będzie możliwe stworzenie sztucznej, elektronicznej skóry posiadającej funkcje, jakich ludzka nie ma." Będzie mogła być wyposażona w sensory światła, wilgotności, naprężenia, dźwięku.