Discovery leci ponownie
Start amerykańskiego promu kosmicznego Discovery do międzynarodowej stacji kosmicznej ISS planowany jest 7 grudnia. W siedmioosobowym zespole znajdzie się pierwszy szwedzki astronauta – Christer Fuglesang.
W tym roku przeprowadzono trzy loty wahadłowców. Za każdym razem promy startowały w dzień, by można było zrobić wyraźne zdjęcia osłony zewnętrznego zbiornika paliwa. Właśnie kawałek takiej osłony, który oderwał się podczas startu, był przyczyną katastrofy promu Columbia w 2003 roku.
NASA wznawia jednak starty nocą, by zrealizować napięty plan lotów wahadłowców. Muszą one odbyć jeszcze 14 lotów ku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), by do roku 2010 zdążyć z zakończeniem jej budowy. Później promy kosmiczne zostaną wycofane z eksploatacji.
Start Discovery zaplanowano na godzinę 21.36 czasu lokalnego (3:36 w nocy czasu polskiego). Załoga wahadłowca dowiezie na ISS metalowy segment konstrukcji i wymieni na stacji instalację elektryczną.
Jeśli do startu nie dojdzie 7 grudnia, w 12–dniową misję Discovery może jeszcze polecieć 17 grudnia. Później będzie to możliwe dopiero w styczniu.