Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Świat  ›  19 września 2006

Węgrzy żądają dymisji premiera

Węgrzy żądają dymisji premiera

Około 10 tys. demonstrantów domaga się w Budapeszcie ustąpienia premiera Ferenca Gyurcsany’ego i dymisji rządu. To kolejna manifestacja po ujawnieniu nagrania z wypowiedzią premiera, który mówił, że by utrzymać się przy władzy, kłamał na temat stanu węgierskiej gospodarki. Parlament niemal jednogłośnie przyjął uchwałę potępiającą nocne zamieszki w Budapeszcie i zaapelował o pokój w stolicy Węgier.

Kilka tysięcy osób protestuje w Budapeszcie przed budynkiem parlamentu. Podobna demonstracja odbywa się w Bekeskiej Csabie.

Przed budynkiem parlamentu w Budapeszcie wystawiono trumnę pokrytą czerwonym suknem z napisem „Pogrzebiemy rząd Ferenca Gyurcsany’ego”. Zgromadzeni skandują: „Odejdźcie!”.

Wielu Węgrów przybyło pod gmach z flagami narodowymi. Dostępu do budynku broni kilkuset policjantów. Zgromadzeni twierdzą, że pozostaną na placu dopóki rząd nie ustąpi. Premier Ferenc Gyurcsany odrzucił jednak możliwość dymisji i oskarżył kierownictwo opozycyjnej prawicy o sprowokowanie zamieszek, w których zostało rannych ponad 200 osób.

Zamieszki w Budapeszcie wybuchły po ujawnieniu nagrania z maja, w którym premier Ferenc Gyurcsany mówił swoim kolegom partyjnym, że, aby wygrać kwietniowe wybory i utrzymać się przy władzy, jego socjalistyczny rząd kłamał na temat stanu gospodarki i państwa.

Krótkie fragmenty tego nagrania udostępniło jako pierwsze węgierskie radio publiczne w niedzielę. Gyurcsany przyznał, że jest autentyczne.

Czytaj dalej