Polska
› 25 października 2004
Zmarł na sali sądowej
Na sali bydgoskiego sądu zmarł człowiek - przedsiębiorca, który dłużny był Urzędowi Skarbowemu 80 tysięcy złotych. Dług jednak był pomyłką urzędnika skarbowego, zaś sprawa toczyla się o niedopłatę 9 złotych.
Jeden z urzędników pomylił się o 9 złotych, drugi nałożył więc na przedsiębiorcę karę - 80 tysięcy złotych.
Radio Gra: "Brat zmarłego Zbigniewa Macewicza nie zdecydował się jednak złożyć w bydgoskiej prokuraturze zawiadomienia o przyczynieniu się do śmierci przedsiębiorcy przez pracowników Izby Skarbowej w Bydgoszczy.
Andrzej Macewicz w rozmowie z bydgoską korespondentką Radia GRA przyznał, że boi się zemsty urzędników.
"