Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Polska  ›  30 października 2006

Można karać za pomówienie

Można karać za pomówienie

Za zniesławienie osoby lub instytucji nadal będzie można karać grzywną, ograniczeniem wolności lub nawet karą więzienia do roku. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepis jest zgodny z konstytucją. Zdaniem sędziów, ten przepis nie ogranicza wolności prasy. Pytanie w tej sprawie skierował do TK gdański sąd rejonowy.

Wyrok nie był jednomyślny – trzech sędziów Trybunału zgłosiło zdanie odrębne.

Trybunał uznał, że wolność wypowiedzi i swoboda głoszenia poglądów są jedną z najważniejszych wartości w demokratycznym państwie. Dodał jednak, że na pierwszym miejscu zawsze pozostaje godność człowieka, jego cześć, honor i prywatność.

Zdaniem sędziów, żaden proces cywilny nie jest tak skuteczny, jak droga postępowania karnego.

Prezes Trybunału, prof. Marek Safjan, podkreślił, że artykuł 212 Kodeksu karnego wyraźnie wskazuje, jakie są ograniczenia w wypowiadaniu własnych poglądów. Swoboda głoszenia nawet krytycznych ocen znajduje zrozumienie u sędziów i w prawie polskim, ale pod pewnymi warunkami. Chodzi o to, by nie wchodziła w kolizję z prawem i nie naruszała godności osobistej innego człowieka lub instytucji.

Prezes Trybunału podkreślił, że Polska nie jest jedynym krajem, który za zniesławienie przewiduje karę pozbawienia wolności, a na straży godności człowieka stoi władza publiczna. Dodał jednak, że sądy rzadko stosują ten najwyższy wymiar kary.

W 2003 roku w Polsce za zniesławienie dziennikarze byli najczęściej karani grzywną, tylko dwa razy była to kara więzienia i to w zawieszeniu.

Z pytaniem, czy art. 212 – przewidujący za zniesławienie sankcje karne łącznie z karą więzienia – jest zgodny z tymi zapisami konstytucji, które w demokratycznym państwie dają prasie prawo do swobodnej i wolnej wypowiedzi, zwrócił się do Trybunału gdański sąd rejonowy.

Ma ono związek ze sprawą dwojga dziennikarzy – z „Gazety Wyborczej” i „Polityki”, podejrzanych o zniesławienie, którego mieli dopuścić się za sprawą artykułów na temat Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych. Zdaniem dziennikarzy, artykuły nie przekraczają granicy dopuszczalnej krytyki, według prokuratury – autorzy dopuścili się zniesławienia. Może im grozić za to kara więzienia.

W przypadku dziennikarzy maksymalna kara za zniesławienie to dwa lata pozbawienia wolności.

Zobacz koniecznie: Bezcenzury.net - zamknięte wyrokiem sądu

Czytaj dalej