Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Polska  ›  4 grudnia 2004

Miller wali ściemę

Miller wali ściemę

Były szef organizacji "kradniemy i się śmiejemy" - Leszek Miller wycofał zeznanie, w którym poinformował, że w październiku spotkał się z Janem Kulczykiem, by rozmawiać o komisji śledczej.

Były premier - tym razem na jawnym przesłuchaniu - oświadczył, że w piątek, podczas części tajnej, zawiodła go pamięć. Miller mówił, że pytania w tajnej części przesłuchania go zaskoczyły - starał się odświeżyć pamięć, ale podkreślał, że nie był pewien tego co mówił. Potwierdził, że datował spotkanie na koniec października, nie wykluczał, że odbyło się w Kancelarii Premiera i że wziął w nim udział ktoś z czołówki SLD.

Te zeznania sprawiły, że prawica zarzuciła lewicy próbę matactwa w śledztwie. Zdaniem posłów prawicy, mogło dojść do ustalania strategii zeznań i organizowania ataku na komisję.

W sobotę Miller mówił, że przez noc przemyślał wszystko i jest pewien, że z Kulczykiem spotkał się w połowie września w Polskiej Radzie Biznesu na lunchu, bez związku z komisją. O jednym wątku spotkania Kulczyk-Ałganow miał z biznesmenem rozmawiać w październiku, ale przez telefon. Zapewnia, że o żadnym ataku na komisję nic nie wie.

„Leszek Miller albo wczoraj albo dzisiaj kłamie. Przygotowuję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa składania fałszywych zeznań. A ponadto myślę, że całe posiedzenie będziemy musieli poświęcić sprawie tego obiadu z panem Kulczykiem w połowie września” – powiedział Roman Giertych.

Czytaj dalej