Gdzie się podziała polska arystokracja?
Otóż polska arystokracja wygląda tak jak na poniżej zamieszczonych zdjęciach... albo jej nie ma.
Jeśli jej nie ma, to jak mówił bohater poszukiwaczy wzoru do naśladowania, kandydat na prezydenta - Pan Krzysztof Kononowicz - "niczego nie będzie".
itd, zdjęcia dobrane tendencyjnie :)
Zastanawiam się tylko czasami... czy tekst o następującej treści:
"Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, jedna z liderek PO, jest najbardziej cenioną przez Polaków kobietą politykiem - wynika z sondażu "Rzeczpospolitej""
było mi dane czytać podczas snu, którego jeszcze dziś nie było mi dane wykorzystać... czy też to element szarej rzeczywistości, w której poza emigracją zarobkową na wyspiarskie zmywaki następuje destrukcja elementów wewnętrznych mózgowia Polaków? Trudno powiedzieć i coraz trudniej zrozumieć - nawet zakładając "przyjacielskie na wzór izraelsko-palestyński" działania naszych "braci" z Bliskiego Wschodu.
Sama czy "RAZEM"?
Tylko kiedy?
oraz dla czujących niesprawiedliwość: