Do 16 000 zł za tonę plastiku z kaucji. Dyrektor MPO Łódź porównuje koszty z żółtym pojemnikiem
Odzysk tony plastiku z żółtego pojemnika kosztuje 1200–1400 zł, a z butelek w systemie kaucyjnym 8000–16 000 zł – twierdzi Tomasz Kacprzak z MPO Łódź. Według jego danych łódzka sortownia straciła na spadku zbiórki PET około 1,5 mln zł, a mieszkańcy wyrzucili kaucje warte 3 mln zł.
Dwanaście miesięcy po uruchomieniu ogólnopolskiego systemu kaucyjnego samorządy liczą jego skutki dla własnych sortowni. Dyskusję o kosztach wywołało zestawienie, które dyrektor łódzkiego MPO przedstawił w podsumowaniu pierwszego roku kaucji i które obiegło media społecznościowe oraz fora inwestycyjne.
Wpis z X i jego pierwowzór
Zestawienie rozeszło się dzięki wpisowi profilu Informacje Giełdowe (@GPW_Trader2022), który na co dzień komentuje rynek kapitałowy i spółki surowcowe. Autor profilu nie reprezentuje instytucji publicznych ani spółek komunalnych. We wpisie przytoczył słowa dyrektora, podpisanego jedynie jako „dyrektor MPO Łódź”.
Odzyskanie plastiku z tony segregowanych odpadów kosztuje około 1200–1400 zł. W przypadku plastiku z butelek objętych systemem kaucyjnym koszt ten ma wynosić od 8 000 - 16 000 zł za tonę przez cały rozbudowany koszt logistyki.
Dyrektor MPO Łódź.
Wpis nie był samodzielnym doniesieniem, lecz reakcją na materiał prasowy. Wypowiedź należy do Tomasza Kacprzaka, dyrektora ds. gospodarki odpadami w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania Łódź (MPO Łódź), łódzkiego radnego i byłego przewodniczącego Rady Miejskiej. Według szkicu padła pierwotnie 1 października 2026 r. na jego oficjalnym profilu i na antenie Radia Łódź, w bilansie pierwszego roku kaucji. 17 października 2026 r. zacytował ją portal Wirtualna Polska w tekście Tomasza Molgi „Tylu butelek nie oddano”. Dyrektor łódzkiego MPO krytycznie o systemie kaucyjnym”. Tego, że wypowiedź padła na profilu i w Radiu Łódź, nie sprawdzono w oryginalnych nagraniach i wpisach – opieramy się na relacji Wirtualnej Polski.

Skąd różnica między 1400 a 16 000 zł
Według Kacprzaka koszt odzysku tony plastiku z żółtych pojemników i worków wynosi w łódzkiej sortowni 1200–1400 zł. Obejmuje odbiór śmieciarkami oraz sortowanie na sitach bębnowych i separatorach optycznych.
Przedział 8000–16 000 zł za tonę nie jest taryfą ani cennikiem skupu. To wyliczenie dyrektora, które uwzględnia cały łańcuch logistyczny systemu kaucyjnego. Rząd wielkości da się odtworzyć prostym rachunkiem. Tona PET to około 30 000–35 000 pustych butelek o masie 28–33 g. Z raportu Deloitte i danych branżowych, na które powołuje się szkic, wynika, że pełny koszt obsługi jednego opakowania (opłata dla sklepów, leasing i serwis butelkomatów, zbiórka, transport, centra zliczania, belowanie) to średnio 0,35–0,45 zł. Przy 40 groszach za sztukę zebranie tony kosztuje 10 500–15 750 zł. To nasze przeliczenie, nie wyliczenie Kacprzaka.

Łódzka sortownia traci przychody, a mieszkańcy kaucje
Z danych MPO Łódź wynika, że dzienna liczba butelek PET wyławianych na liniach sortowniczych spadła ze 100 000 sztuk przed wprowadzeniem kaucji do 30 000 pod koniec września 2026 r. Tonaż odzyskiwanego surowca zmalał o 59 proc. i wynosi 41 proc. poziomu z 2025 r.
Od stycznia do września 2026 r. zakład stracił z tego powodu około 1,5 mln zł przychodów ze sprzedaży PET. Według szkicu PET i puszki aluminiowe były dotąd jedynymi dochodowymi frakcjami w żółtym worku i dopłacały do sortowania odpadów stratnych, takich jak folie, tacki czy kubki po jogurtach. Przy kolejnych przetargach może to oznaczać wyższe opłaty śmieciowe.
MPO oszacowało też, że od początku 2026 r. do pojemników na odpady zmieszane i do altan śmietnikowych trafiło w Łodzi co najmniej 6 mln butelek ze znakiem kaucji. Przy stawce 50 groszy to około 3 mln zł nieodebranych kaucji. Kacprzak zauważył, że za tę kwotę miasto mogłoby zbudować nowy Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) albo kupić cztery nowoczesne śmieciarki. Niewypłacone kaucje zasilają operatorów systemu.

Operatorzy: porównanie kosztów jest błędne, bo surowiec jest inny
Operatorzy systemu i organizacje branżowe, w tym Reloop Platform, uważają, że zestawianie 1400 zł z 16 000 zł jest błędem metodologicznym. Z żółtego worka wyjeżdża według nich surowiec zmieszany, zabrudzony tłuszczem, chemią gospodarczą i resztkami bioodpadów. Nadaje się głównie do downcyclingu, czyli produkcji taśm spinających lub włókien tekstylnych.
Zbiórka w sklepach daje czysty surowiec w obiegu zamkniętym (bottle-to-bottle), który spełnia normy Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i może wrócić do produkcji butelek na napoje. Branża dodaje, że system formalnie nie obciąża budżetów gmin, bo finansują go producenci napojów i nieodebrane kaucje.
Samorządowcy widzą w tym przepływ zysków w jedną stronę. Kaucje wprowadzono, by spełnić unijną dyrektywę o plastiku jednorazowego użytku (SUP): zbiórkę 77 proc. butelek plastikowych do 2025 r. i 90 proc. do 2029 r. oraz co najmniej 25 proc. rPET w nowych butelkach od 2025 r. i 30 proc. od 2030 r. Selektywna zbiórka w systemie komunalnym osiągała według szkicu 40–50 proc. Alternatywą dla kaucji byłyby kary i unijny podatek od nieprzetworzonych opakowań z plastiku – 800 euro za tonę – płacony z budżetu państwa.
Deloitte: 37–40 mld zł kosztu systemu w ciągu dekady
Aby spełnić unijne wskaźniki, Polska zbudowała równoległą infrastrukturę. Obok sortowni, modernizowanych za miliardy złotych, i miejskich śmieciarek sklepy zainstalowały butelkomaty, a operatorzy kaucyjni uruchomili własne ciężarówki.
Według szacunków Deloitte łączny dziesięcioletni koszt systemu w Polsce wyniesie od 37 do ponad 40 mld zł. Około 11,5 mld zł to wydatki inwestycyjne (CAPEX), a 32,4 mld zł – koszty operacyjne (OPEX). Płacą je konsumenci: w cenie napojów, w przepadających kaucjach i w stawkach za wywóz odpadów.
Samorządy mają do ustawodawcy jeszcze jeden zarzut. System kaucyjny ruszył przed uchwaleniem pełnej ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Ich zdaniem gdyby producenci płacili bezpośrednio do kas gmin na modernizację linii sortowniczych, miasta wyłapywałyby surowiec bez budowania drugiego łańcucha transportowego.

Źródła: Wirtualna Polska – „Tylu butelek nie oddano”. Dyrektor łódzkiego MPO krytycznie o systemie kaucyjnym, Platforma X – Wpis Informacje Giełdowe @GPW_Trader2022