Porwani w Nepalu
TVP/r.w. | 2006-03-27 00:42:31
Czterej Polacy, związani z Nepalskim Stowarzyszeniem Esperanto, zostali uprowadzeni przez maoistowskich partyzantów w rejonie Mount Everestu w Nepalu.
Konsul ambasady RP w Indiach Mieczysław Kamiński, odpowiedzialny też za sprawy obywateli polskich w Nepalu, gdzie nie ma polskiej placówki dyplomatycznej, powiedział w poniedziałek rano, że ambasada podejmuje aktywne kroki w sprawie porwanych, przede wszystkim w kierunku potwierdzenia i skonkretyzowania danych o porwaniu oraz udzielenia Polakom pomocy.
Z doniesień agencyjnych wynika, że Polacy, biorący udział w trekkingu, poinformowali w ubiegły piątek przez telefon satelitarny swych kolegów w Katmandu, że zostali zatrzymani i są przetrzymywani przez partyzantów. Dwóch uprowadzonych to pracownicy nepalskiego oddziału esperanto. Wraz z przybyłymi z Polski dwoma innymi osobami opuścili Katmandu 18 marca. Od piątku nie było z nimi kontaktu.
Jak powiedział cytowany przez AP przedstawiciel koła esperantystów w nepalskiej stolicy Mukunda Pathik - który przekazał informację o uprowadzeniu Polaków przez maoistów - nie Wiadomo, jakie żądania przedstawili porywacze. Jednakże zdaniem Pathika, w podobnych przypadkach najczęściej są to żądania wypłaty okupu, czy też "podatku" jak określają maoiści taki haracz. W podobnych przypadkach zatrzymania turystów żaden z obcokrajowców nie ucierpiał.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
