Pogrzeb Miloszevica
TVP, PAP/r.w. | 2006-03-18 16:15:39
Slobodan Miloszević został w sobotę pochowany w rodzinnym Pożarevacu, położonym 50 km od Belgradu. Były prezydent Serbii i Jugosławii zmarł w minioną sobotę w więzieniu trybunału ONZ w Hadze podczas procesu z oskarżenia o zbrodnie wojenne i ludobójstwo na Bałkanach.
Wcześniej w sobotę co najmniej 50-tysięczny tłum zwolenników Miloszevicia żegnał go pod gmachem parlamentu w Belgradzie. Wielu płakało.
Zwolennicy Miloszevicia, nazywanego przez nich potocznie "Slobo", podczas uroczystości w stolicy przynieśli serbskie flagi. Niektórzy trzymali w rękach jego portrety, widać też było portrety najbardziej poszukiwanych przez trybunał ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii Serbów Radovana Karadżicia i gen. Ratko Mladicia.
Wielu uczestników uroczystości przyjechało autobusami z różnych stron kraju.
Trumna ze zwłokami po uroczystościach w stolicy została przewieziona do rodzinnego miasta Miloszevicia - Pożarevaca i wystawiona przed ratuszem.
Miloszević został pochowany podczas prywatnej ceremonii przy należącym do rodziny domu, w ogrodzie pod lipą, pod którą po raz pierwszy pocałował swoją przyszłą żonę, Mirjanę. W grobie będzie dla niej zachowane drugie miejsce.
W ceremonii pogrzebowej nie wziął udziału nikt z najbliższej rodziny zmarłego. Władze odmówiły zorganizowania pogrzebu państwowego.
Pamięć Miloszevicia uczciło w sobotę w Bijeljinie (północny wschód Bośni) także 5000 Serbów bośniackich.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
