Jelenia nie było
BBC Polska/r.f. | 2005-12-10 06:15:08
Amerykański motocyklista złapany w stanie Nebraska na jeździe z prędkością ponad 200 km/h zapłacił manadat za brak ubezpieczenia.
Jacob Carman został namierzony radarem przez policję drogową, która wyruszyła za nim w pościg. Gdy w końcu udało się go zatrzymać policyjny radar wskazywał prędkość ponad 205 km/h.
Funkcjonariusz, który prowadził pościg postanowił skierować do sądu wniosek o ukranie motocyklisty za nieostrożną jazdę.
Sędzia John Steiheider uznał jednak, że nie może wydać takiego wyroku.
"W moim prywatnym odczuciu była to jazda niebezpieczna. Z prawnego punktu widzenia, samo przekroczenie prędkości nie wystarczy, aby postawić takie oskarżenie" - uzasadniał sędzia.
Jego zdaniem motocyklistę przed wysoką karą uratowało to, że nie wiózł pasażera, nie wjechał na przeciwny pas ruchu, a na drodze nie było innych pojazdów.
Zgodnie ze stanowym prawem nie stanowił więc zagrożenia dla innych użytkowników dróg, chociaż policjant próbował przekonywać, że istaniało przecież niebezpieczeństwo zderzenia motocykla z jeleniem.
Najwyższa możliwa kara, jaką sędzia mógł wymierzyć motocykliście to 300 dolarów za brak ubezpieczenia.
Mikros³uchawka
