Gorące spięcie w Libanie
AlJazeera/r.n. | 2005-11-23 15:46:27
Izraelscy żołnierze wkroczyli siłą na teren Libanu, przeprowadzając walkę z bojówkarzami Hezbollahu. Celem tej akcji miałobyć umożliwienie Izraelczykowi, który znalazł się na granicy z Libanem, bezpiecznego powrotu.
Do walk doszło po naruszeniu przez Izraleczyków granicy państwowej Libanu. Reporter telewizji Aljazerra, Abbas Nasir przekazał, że przyczyną spięcia było lądowanie na terenie Libanu izraeskiego lotniarza (kilka metrów od granicy, na terenie Libanu).
Bojówkarze Hezbollachu wyruszyli w kierunku izraelskich żołnierzy, którzy wkroczyli na teren Libanu po lotniarza, aby ich aresztować. Wtedy wojska izraleskie otworzyły ogień.
Gorące spięcie
Amunicji nie oszczędzano. Nad granicę Libanu nadleciały izraelskie bombowce, które "zasiały" teren. Po przeprowadzeniu tak konkretnego bombardowania terenu, wojska izraelskie wraz z lotniarzem wycofały się z terenu Libanu.
Izrael oficjalnie zaprzecza faktowi, że ich wojska naruszyły granicę Libanu. Trudno jednak mówić o przypadku, albowiem granica ta obecnie wygląda jakby faktycznie ktoś ją ostro bombardował.
Władze Libanu poinformowały w komunikacie, że lotniarz najprawdopodobniej został zmuchnięty na terytorium tego kraju przez wiatr.
Mikros³uchawka
