Bariera w Hadze
BBC | 2004-02-23 02:42:03
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze ma się dziś zająć kwestią legalności bariery, jaką Izraelczycy oddzielają się od Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu.
Orzeczenie międzynarodowego sądu nie będzie wiążące. Izrael, Stany Zjednoczone i Unia Europejska twierdzą, że Trybunał nie może osądzać, Tel-Awiw bojkotuje przesłuchanie.
Będą demonstracje
Sprawa jest jednak silnie kontestowana. Obie strony - żydowska i palestyńska wysłały do Hagi demonstrantów.
Palestyńscy prawnicy twierdzą, że bariera - miejscami mur, miejscami ogrodzenie z siatki - została tak poprowadzona, by zaanektować tereny na Zachodnim Brzegu.
Ludność skarży się
Ludność skarży się, że Izrael przy okazji wznoszenia bariery kradnie ziemie i odcina ją od źródeł utrzymania, szkół oraz opieki zdrowotnej.
Według danych ONZ ponad dwieście tysięcy ludzi odczuwa poważne konsekwencje wzniesionej bariery. Szacuje się, że liczba ta wzrośnie trzykrotnie, kiedy bariera zostanie ukończona.
Palestyńczycy mówią, że nie będą protestować przeciw barierze, o ile będzie przebiegała wzdłuż izraelskiej granicy z 1967 roku, ale ostrzegają, że jej obecność pogorszy tylko nastroje, wzmocni poparcie dla bojowników i nasili ataki samobójcze.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
