Rusza "Wolna" telewizja
BBC | 2004-02-14 10:16:30
Rusza nowa telewizja satelitarna skierowana do świata arabskiego. Kanał nosi nazwę Al-Hurra, co znaczy "Wolna". Finansuje ją rząd Stanów Zjednoczonych.
Jest to największe tego typu przedsięwzięcie od czasu uruchomienia, w roku 1942 "Głosu Ameryki".
Główna siedziba Al-Hurra znajduje się w Waszyngtonie. Pracuje w niej 200 dziennikarzy: głównie z krajów arabskich oraz USA.
Pracownicy stacji zapewniają, że nie będą reagować na ewentualne polityczne naciski i zamierzają tworzyć niezależną informację.
Na pierwszy rok działalności stacji przeznaczno ponad sześćdziesiąt milionów dolarów.
Celem jej działania jest realizacja długookresowych interesów Stanów Zjednoczonych w krajach arabskich, poprzez promowanie demokracji i budowanie mostów między tamtejszymi społeczeństwami i zachodem.
Al-Hurra ma konkurować z satelitarnymi telewizjami Al-Jazeera i Al-Arabia, które - według Waszyngtonu - propagują w świecie arabskim negatywną wizję USA.
Zarzuca się im choćby to, że relacjonując akcje Izraela przeciwko Palestyczykom, mówią o "izraelskich samolotach amerykańskiej produkcji".
Wielu Amerykanów kojarzy stację przede wszystkim z emisją taśm przekazanych przez Osamę bin Ladena i Saddama Husajna.
Stacja rozpoczyna działalność głównym wydaniem wiadomości
W dzisiejszym programie, oprócz pierwszej części dokumentalnego serialu o Egipcie, znajdują się wyłącznie wiadomości i programy publicystyczne.
W przyszłości na antenie będzie też miejsce dla rozrywki, zdrowia, sportu, mody i nauki.
Al Hurra jest częścią amerykańskiej ofensywy medialnej w regionie.
Od lata w kioskach Kairu, Dubaju i Rijadu można kupić kolorowy magazyn o świecie showbiznesu "Hi" - według finansowanych przez amerykańskie władze wydawców: "okno na świat rozrywki" dla młodych Arabów.
24 godziny na dobę nadaje też stacja radiowa "Sawa", czyli "Razem".
Jej program wypełnia amerykańska i arabska muzyka pop i dwa serwisy informacyjne na godzinę. W pierwszych badaniach stacja odniosła sukces, w kilku monitorowanych krajach słucha jej co trzeci młody człowiek.
Wielu miejscowych komentatorów uważa jednak, że radio i magazyn, podobnie jak telewizja, są wyrazem kulturowej agresji Stanów Zjednoczonych w krajach arabskich, która służy celom propagandowym, ale nie interesowi Arabów.
Z kolei egipski komentator pisze, że Stany Zjednoczone czynią wszelkie wysiłki, by Arabowie poznali Amerykę, ale sami nie starają się zrozumieć świata arabskiego.
Podobnie jak "Razem" i "Hi", "Wolna" skierowana będzie do młodych ludzi, starszych nastolatków, dwudziesto- i trzydziestolatków, którzy w młodych społeczestwach arabskich stanowią zdecydowaną większość ludności.
Potencjalna liczba odbiorców telewizji Al Hurra to 170 milionów ludzi.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
