Irańskie igraszki Izraela
CSMonitor/r.n. | 2005-03-14 02:24:15
Władze Izraela zagroziły Iranowi wojną, jeśli ten nie zacznie ich słuchać. Premier Ariel Sharon miał podobno podpisać już odpowiednią rezolucję dotycząca możliwego zaatakowania tego kraju.
W zeszły piątek USA proponowały Iranowi podjęcie rozmów na temat członkowsta Iranu w Światowej Organizacji Handlu (WTO). Teheran wyśmiał tę propozycję stwierdzając, że nikomu kieszeni pieniędzmi pompować nie zamierza.
Była w Iraku, teraz jest w Iranie?
Broń atomowa, broń biologiczna, którą nas straszono przed atakiem na Irak nie została tam nigdy znaleziona. Nie trzeba przecież dodawać, że jej obecność była głównym powodem ataku Stanów Zjednoczonych na Irak.
Sytuacja się jednak powtarza. Faktem jest, że Iran prowadzi badania nad technologią jądrową. Nie podaje się natomiast informacji, że celem tych badań jest stworzenie źródeł energetycznych, których coraz częściej w tym kraju brakuje.
Waszyngton twierdzi, że Iran prowadzi prace prowadzące do stworzenia broni atomowej. Teheran natomiast odpiera zarzuty twierdząc, że nie chce i nie zamierza tworzyć żadnej broni atomowej, zaś celem zaawansowanych prac jest stworzenie nowych źródeł energetycznych.
Warto dodać, że Iran przez dwa lata monitorowali obserwatorzy z ONZ, którzy nie znaleźli ŻADNYCH śladów na to, że kraj ten może w jakikolwiek sposób wyprodukować tak potężną broń.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
