Panie Premierze...
r.n. | 2005-02-09 18:36:12
Chwalący swoje bliskie kontakty z prezydentem Stanów Zjednoczonych Georgem Bushem Aleksander Kwaśniewski, przypominający już coraz bardziej dmuchanego balona w garniturze, jak się okazuje zbytnio Aleksandra nie zna.
W spotkaniu z Prezydentem Bush zwrócił się do niego słowami "Panie Premierze", po chwili gdy zauważył zakłopotanie rozmówcy, po podpowiedzi przez małą słuchawkę, George Bush zwrócił się do Kwaśniewskiego poprawnie: "Panie Prezydencie" - cała wypowiedź miała jednak taką intonację, że wyglądała raczej na brak wiedzy Georga Busha niż na czysty przypadek.
Zapis rozmowy z Białego Domu (fragment):
PRESIDENT BUSH:
...I want to thank you for your leadership on that issue, Mr. Prime Minister. I mean, Mr. President. Excuse me. I demoted him. (Laughter.) Well, its not a demotion.
PRESIDENT KWASNIEWSKI: No.
PRESIDENT BUSH: Its a lateral transfer. (Laughter.) Anyway, I am thrilled youre here, and look forward to seeing you not only over lunch, but in Brussels on my trip. Welcome.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
