Bomba w samolocie
BBC Polska, r.n. | 2004-12-07 06:46:22
Francuska policja podała, że torba zawierająca sto pięćdziesiąt gramów materiału wybuchowego, przez omyłkę trafiła na pokład jednego z samolotów odlatujących z głównego paryskiego lotniska Charles De Gaulle.
Do zdarzenia miało dość podczas ćwiczeń jednostki antyterrorystycznej.
Sto pięćdziesiąt gramów wybuchowego plastiku, umieszczono w bagażu jednego z pasażerów, by sprawdzić czy specjalnie szkolony do tego pies wywącha niebezpieczną zawartość.
Wystarczyło jednak na chwilę spuścić torbę z oczu, by bagaż powędrował do jednego z dziewiętnastu samolotów, które w tym czasie opuściły lotnisko Charlesa De Gaullea, lecąc między innymi do USA.
Policja zapewnia, że paczka materiałów wybuchowych nie jest grożniejsza niż tabliczka czekolady, bo nie zawiera detonatora i nie jest wrażliwa na wstrząsy.
Przyznaje jednak, że któryś z tysięcy pasażerów lecących z paryskiego lotniska, może być zaskoczony, gdy otworzy po przylocie swój bagaż.
Niewykluczone, że czekają go wcześniej kłopoty na lotnisku, jeżeli służby celne odkryją wybuchowy ładunek.
Ekipa antyterrorystyczna życzy szczęśliwcy powodzenia...
Mikros³uchawka
