Jak Hitler
Jacek Szpakowski: ND | 2004-12-01 20:13:49
Jeden ze szpitali w Holandii - pierwszym kraju, który zalegalizował eutanazję - zaproponował ostatnio dokonanie takich zmian w prawie, by umożliwić uśmiercanie ciężko chorych noworodków. Agencja AP poinformowała, że tę przerażającą praktykę władze szpitalne już wprowadziły w czyn, a ciężko chore niemowlęta zabija się tam, podając im śmiertelną dawkę leków usypiających.
Szpitalem stosującym tę morderczą praktykę jest okryty złą sławą Groningen Academic Hospital, w którym jako jednym z pierwszych zaczęto przeprowadzać eutanazję po jej zalegalizowaniu w Holandii.
Przedstawiciele Groningen Academic Hospital przyznali nawet, że przeprowadzili już cztery tego rodzaju eutanazje w 2003 r. i że poinformowali o tych przypadkach holenderskie władze. Jednak one nie zareagowały. Według tamtejszego Ministerstwa Sprawiedliwości, dwoje dzieci zabito w ten sposób w 2002 r., siedmioro w 2001 r., a pięcioro w 2000 r.
Według agencji AP, propozycja władz szpitalnych zbiegła się z ogólnokrajową dyskusją na temat stosowania tzw. eutanazji wobec osób, które nie są w stanie wyrazić swojej woli - czyli zabijania ich nawet wtedy, gdyby chciały żyć dalej i sprzeciwiały się temu procederowi. Zamiary te zaszokowały chrześcijan i środowiska obrońców życia w Holandii, które nazywają taką praktykę horrorem. Z kolei prawnicy związani z grupami popierającymi rozszerzenie stosowania eutanazji określają zmiany jako "naturalną ewolucję".
W sierpniu tego roku organizacja zrzeszająca holenderskich lekarzy (KNMG) ponagliła tamtejsze Ministerstwo Zdrowia, by powołało niezależny urząd do rozpatrzenia kwestii rozszerzenia stosowania eutanazji na ciężko chore osoby, które nie mogą wyrazić swej woli. Według KNMG, nowe prawo stosowano by wobec ciężko chorych niemowląt, dzieci, osób niepoczytalnych, a także tych, które są w stanie nieodwracalnej śpiączki. Zdaniem agencji AP, obecnie holenderskie Ministerstwo Zdrowia przygotowuje oficjalną odpowiedź w tej sprawie. Decyzja zapadnie najprawdopodobniej w grudniu.
Holenderski parlament zalegalizował eutanazję trzy lata temu, zezwalając, by lekarz mógł wstrzyknąć śmiertelną dawkę medykamentu o działaniu uspokajającym nieuleczalnie choremu, świadomemu pacjentowi na jego wyraźną prośbę. Formalnie zgodę na przeprowadzenie eutanazji obwarowano warunkiem, że chory musi odczuwać ból, którego nie można złagodzić. Obrońcy życia i środowiska lekarskie wielokrotnie zwracały uwagę, że współczesny rozwój medycyny i opieki paliatywnej właściwie wyklucza tego rodzaju przypadki. Zwracano też uwagę, że zezwolenie na eutanazję będzie tylko początkiem nadużywania tej praktyki w przyszłości i jej rozszerzenia. Głos Kościoła katolickiego został w tej sprawie zignorowany, a zwolennicy eutanazji twierdzili, że kierują się jedynie "miłosierdziem". To przewrotne tłumaczenie jest jedynie zasłoną dymną procederu, który coraz bardziej przypomina eksterminację osób nieuleczalnie chorych dokonaną przez hitlerowców podczas II wojny światowej.
Mikros³uchawka
