Dodawanie komentarza

Do tematu: Rozruchy w Hamburgu

Rozruchy w Hamburgu

Waldemar Maszewski, Hamburg/ND | 2004-02-02 01:52:48

Prawdziwa wojna uliczna rozegrała się w sobotę w Hamburgu, gdzie już po raz drugi otwarto wystawę pt. "Zbrodnie wermachtu". W proteście przeciwko tej ekspozycji na ulice miasta wyszło około 1,5 tys. neonazistów. Gdy przeciwko ich wiecowi i przemarszowi ok. 3,5 tys. innej lewicowej młodzieży zorganizowało kontrdemonstrację, doszło do starć.
W momencie gdy młodzi lewicowcy zaczęli przewracać barierki ochronne i szturmować stanowiska policji, musiały interweniować służby porządkowe. Użyto granatów łzawiących, pałek i armatek wodnych. Demonstrujący lewicowcy zaczęli budować uliczne barykady. Doszło do prawdziwej wojny ulicznej. W kierunku policji poleciały kamienie, płyty chodnikowe, cegły, butelki i petardy. Policja również zdecydowanie odpowiedziała siłą.

Po kilkugodzinnej walce udało się zapanować nad tłumem. W okolicach dzielnicy Barmbek, gdzie odbywały się demonstracje, ulice były zablokowane przez wiele godzin. Rannych (w kilku przypadkach poważnie) zostało kilkadziesiąt osób. Do czasowego aresztu trafiło ponad 125 najbardziej agresywnych demonstrantów, natomiast 8 osób zatrzymano na dłużej.

Według informacji policji, do zapewnienia porządku w mieście potrzeba było ponad 3 tys. policjantów. Wszystkich strat jeszcze nie oszacowano, ale już teraz wiadomo, że przekroczą setki tysięcy euro.
Hamburg był ostatnim miastem goszczącym wystawę, pokazywaną w niemieckich miastach od 1995 r. Ekspozycja zostanie zamknięta 28 marca.


Mikros³uchawka
+ Dodaj komentarz

Komentarze (0):




Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanis³aw Michalkiewicz
Nasze kana³y RSS:
g³ówny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertê