Tortury na dzieciach?
Waldemar Maszewski, Hamburg: ND | 2004-07-06 20:00:13
Niemiecka telewizja publiczna ARD wyemitowała materiał filmowy, w którym oskarżyła amerykańskie wojska okupacyjne o przetrzymywanie i torturowanie dzieci w więzieniach w Iraku. Fakt przetrzymywania dzieci w Iraku potwierdził również Międzynarodowy Czerwony Krzyż.
Florian Westphal (rzecznik MCK) w Genewie stwierdził, iż posiada dowody na to, że w więzieniach irackich w okresie od stycznia do maja 2004 r. przetrzymywanych było minimum sto siedmioro dzieci. Tylu nieletnich zarejestrował MCK podczas dziewiętnastu oficjalnych odwiedzin tylko w sześciu miejscach na terenie Iraku. Ale jego zdaniem, faktyczna liczba przetrzymywanych przez Amerykanów irackich dzieci może być wielokrotnie wyższa.
W wyemitowanym w poniedziałek wieczorem programie Raport Mainz pokazano materiał, z którego wynika, że w irackich więzieniach Amerykanie przetrzymują niepełnoletnich Irakijczyków. Sierżant amerykańskiego wywiadu Samuel Provance, który jeszcze kilka miesięcy temu stacjonował w słynnym więzieniu Abu Ghraib, w specjalnym wywiadzie udzielonym niemieckiej telewizji ARD - pomimo zakazu wydanego przez dowództwo armii USA - stwierdził, że amerykańscy specjaliści od przesłuchań znęcają się nad irackimi dziećmi. Provance widział, jak amerykańscy żołnierze maltretowali irackiego 16-letniego chłopca. Według niego, najpierw oblali go zimną wodą, a następnie wozili pomimo ogromnego zimna samochodem, aby całkowicie przemarzł. Później posmarowali go błotem. Okropnie wystraszonego, brudnego i trzęsącego się z zimna chłopca pokazali jego ojcu, który siedział obok w celi i od którego zamierzali uzyskać zeznania. Maltretowanie syna miało spowodować załamanie ojca i wymuszenie na nim zeznań.
Według amerykańskiego sierżanta, ojciec zaczął płakać i obiecał, że powie wszystko, co chcą usłyszeć Amerykanie.
To nie jedyny przypadek, o którym opowiedział niemieckiej telewizji Provance. Stwierdził on również, iż był świadkiem, jak wojskowi znęcali się nad na wpół rozebraną dziewczyną (15-16 lat). Relacje amerykańskiego podoficera potwierdził także jeden z dziennikarzy arabskiej stacji telewizyjnej Al-Dżazira, Suhaib Badr Addin Al-Baza, który przez 74 dni był przetrzymywany w więzieniu Abu Ghraib. Powiedzieli oni, że w amerykańskich więzieniach istnieją specjalne oddziały, w których przetrzymywane są dzieci. Dziennikarz ten opowiedział, iż był świadkiem pobicia przez Amerykanów 12-letniej irackiej dziewczynki. Według niego, Amerykanie przetrzymują setki irackich dzieci w specjalnych obozach.
Raport Mainz jest w posiadaniu specjalnego, jeszcze niepublikowanego raportu z czerwca tego roku przygotowanego przez organizację UNICEF, w którym informuje ona o fakcie zatrzymywania i przetrzymywania irackich dzieci w amerykańskich obozach w Iraku, np. w obozie w Um Kasr. Według informacji zawartych w raporcie dzieci te zamykane są w obozach jenieckich i traktowane jak jeńcy wojenni. W obozie Um Kasr zamknięte są dzieci, które zostały zatrzymane przez wojska amerykańskie w Karbali i Basrze. Dzieciom tym zabrania się jakiegokolwiek kontaktu z rodziną i prawnikami. Według dokumentu organizacji UNICEF Amerykanie - mimo wielu żądań - udaremnili kontrolerom organizacji humanitarnych inspekcje obiektów, w których według posiadanych informacji przebywają nieletni.
Na pytanie telewizji ARD wystosowane do sił USA i Wielkiej Brytanii w Iraku, czy przetrzymują w swoich więzieniach dzieci, dowództwo brytyjskie odpowiedziało negatywnie, zaś amerykańskie w ogóle nie odpowiedziało.
Obserwatorzy zwracają uwagę, że takie postępowanie sił okupacyjnych wzmaga nienawiść Irakijczyków do nich i prowokuje iracki ruch oporu.
Mikros³uchawka
