Dodawanie komentarza

Do tematu: Słowackie NIE!

Słowackie NIE!

Władysław Sidor, Bratysława: ND | 2004-06-10 20:27:15

Według najnowszych sondaży, udział w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego zapowiada tylko co piąty uprawniony do głosowania obywatel Słowacji. Jednocześnie badania sondażowe pokazują, że systematycznie spada poparcie dla członkostwa kraju w Unii Europejskiej.

Według ostatniego badania unijnego biura badania opinii publicznej Eurobarometr na Słowacji znacznie spadło poparcie dla członkostwa kraju w Unii Europejskiej. Obecnie uważa je za korzystne tylko 46 proc. respondentów, co oznacza spadek o 12 proc. względem sondażu przeprowadzonego jesienią. Nastroje te nie przekładają się jednak na preferencje polityczne, ale raczej odbiją się na frekwencji w zbliżających się wyborach. W opinii Eurobarometru, może ona wynieść tylko 27 proc.

Niemal połowa Słowaków obawia się w najbliższym roku pogorszenia sytuacji finansowej swojej rodziny i kondycji gospodarczej kraju. Wejście do UE i wymuszone akcesją reformy gospodarcze spowodowały znaczny wzrost cen. Dlatego ugrupowania koalicji rządzącej, przewrotnie określanej jako centroprawicowa, przegrywają w sondażach z ugrupowaniem socjalistycznym "Smer" (kierunek). Z ostatniego sondażu ośrodka "Median" wynika, że to populistyczne, także prounijne ugrupowanie, na którego czele stoi postkomunista Robert Fico, może liczyć na ponad 33 proc. głosów (6 z 14 przeznaczonych dla Słowacji mandatów). Po dwa mandaty mają szansę zdobyć opozycyjny Ruch na rzecz Demokratycznej Słowacji (HZDS) Vladimira Mecziara, Słowacka Unia Demokratyczno-Chrześcijańska (SDKU) premiera Mikulasza Dzurindy i współrządzący konserwatywny Ruch Chrześcijańsko-Demokratyczny (KDH).

Niska frekwencja sprzyja słowackim Węgrom. Z sondaży wynika, że jeden mandat przypadnie mniejszościowej Partii Koalicji Węgierskiej (SMK). To ugrupowanie może jednak sprawić dużą niespodziankę. Dysponuje ono najbardziej zdyscyplinowanym elektoratem, który przy bardzo niskiej frekwencji wyborczej może zapewnić partii półmilionowej mniejszości narodowej nawet kilkuosobową reprezentację w Strasburgu. W odróżnieniu od ospałej kampanii partii słowackich mityng wyborczy SMK w naddunajskim Komarnie, transmitowany przez węgierską telewizję "Duna", zgromadził tysiące słowackich Węgrów.

Lider HZDS Vladimir Mecziar zaapelował do Słowaków o udział w wyborach, gdyż Partia Koalicji Węgierskiej (SMK) "nie będzie w Parlamencie Europejskim reprezentować Słowacji, lecz naród węgierski". - Jeżeli Słowacy nie wezmą udziału w wyborach, z 14 mandatów zarezerwowanych dla Słowacji nawet 6 zajmą politycy Partii Koalicji Węgierskiej - straszy także Robert Fico ze "Smeru", coraz częściej posługującego się antywęgierską retoryką.

O poważne potraktowanie wyborów do Parlamentu Europejskiego zaapelowała Konferencja Episkopatu Słowacji. "Potrzebujemy takich prawodawców, którzy są gotowi bronić życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci" - napisali księża biskupi w liście, który został odczytany w kościołach w minioną niedzielę. Nawołują w nim do umocnienia tożsamości narodowej i religijnej Słowaków i podkreślają, że "nie byłoby właściwie, gdyby w imieniu nas, wierzących, decydowali tacy, którzy nie mają szacunku dla zasad chrześcijańskich".


Mikros³uchawka
+ Dodaj komentarz

Komentarze (0):




Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanis³aw Michalkiewicz
Nasze kana³y RSS:
g³ówny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertê