Najazd na Arafata?
tvp | 2004-05-04 06:50:36
Żołnierze izraelscy zablokowali kwaterę główną prezydenta Autonomii Palestyńskiej Jasera Arafata w Ramalli na Zachodnim Brzegu Jordanu. Wojsko dementuje informację, ale wcześniej premier Izraela Ariel Szaron otwarcie groził Arafatowi. Żołnierze dokonali też nocnego najazdu odwetowego na osiedle w Strefie Gazy - zginął jeden Palestyńczyk, 17 jest rannych.
Żołnierze izraelscy podjechali pod główną kwaterę Jasera Arafata w Ramalli i zablokowali trzy wejścia - twierdzą Palestyńczycy
W nocy żołnierze izraelscy w około piętnastu dżipach podjechali pod główną siedzibę prezydenta i zablokowali trzy wejścia do budynku - powiedział doradca Arafata, Nabil Abu Rudeina, nie precyzując szczegółów.
Według izraelskich źródeł wojskowych, żołnierze "zatrzymali się w Ramalli na rutynowy postój". Operacja ta nie miała nic wspólnego z główną kwaterą Jasera Arafata, do której nie mieliśmy zamiaru wchodzić - podał AFP izraelski informator.
Wojsko izraelskie weszło też w nocy do obozu uchodźców Khan Junis w Strefie Gazy. W starciu zginął 23-letni Palestyńczyk a 17 zostało rannych. Czołgi i buldożery izraelskie zrównały z ziemią kilka budynków, w których podobno mieszkały rodziny terrorystów.
Był to odwet za niedzielny atak na pobliskie osiedle izraelskich osadników. Palestyńczyk zastrzelił tam brzemienną kobietę i jej czworo dzieci.
Mikros³uchawka
Komentarze (0):
