Słodka gorycz cukru
Piotr Wesołowski, Bruksela: ND | 2004-04-16 06:28:41
Każdego roku Unia Europejska pompuje blisko miliard euro do sześciu europejskich koncernów cukierniczych, w tym niemieckiego Suedzucker i brytyjskiego British Sugar, zaniżając tym samym sztucznie koszty produkcji i eliminując ze światowych rynków producentów z najuboższych krajów świata. Z takimi oskarżeniami wobec Brukseli wystąpiła brytyjska organizacja charytatywna Oxfam.
Dodatkowym instrumentem ekspansji dla unijnego cukru są przekraczające miliard euro rocznie dopłaty eksportowe, które również trafiają w większości do największych koncernów w Europie. Przy takich sumach blednie szeroko promowane humanitarne wsparcie UE dla Iraku czy Etiopii.
Tymczasem Bruksela wprowadza dalsze obostrzenia w imporcie cukru z krajów trzecich. Łączna kwota importowa dla 49 państw rozwijających się nie może przekraczać równowartości trzydniowego spożycia tego słodkiego produktu w Unii. Trzy najuboższe kraje świata: Mozambik, Malawi i Etiopia tracą przez decyzję unijnych urzędników ponad 200 milionów euro rocznie. Obecnie Unia ma 13-procentowy udział w światowej produkcji cukru.
W lipcu Komisja Europejska przedstawi oficjalnie plany reformy unijnego rynku cukrowego. Jednak, zdaniem Oxfam, nie zmieni to radykalnie sytuacji korzystnej dla ponadnarodowych koncernów cukierniczych, które zagarniają lwią część unijnych dopłat i subsydiów. Unijne plany raczej nie zmienią też - według brytyjskiej organizacji, nadprodukcji spowodowanej tym zjawiskiem w UE. Reforma rynku cukru będzie ostatnim etapem zmian we Wspólnej Polityce Rolnej Unii zapoczątkowanych w lipcu 2003. Rzecznik unijnego komisarza ds. rolnictwa Franza Fischlera nazwał wczoraj oskarżenia Oxfam "uproszczonymi sloganami".
Mikrosuchawka
Komentarze (2):
JACUŚ UNOFILU PEDALE ILE CI ZA TO PŁACĄ ?...
~VV 2004-04-20 15:42:11
POPIEPRZYŁO CI SIĘ W GŁOWIE
...
~JACEK 2004-04-17 12:04:23
