Dodawanie komentarza

Do tematu: UFO na Księżycu - część 1

UFO na Księżycu - część 1

własne/r.w. | 2006-04-05 17:13:14

16 lipca 1968 roku z Kennedy Space Center (stanowisko 39A) wystartowała misja Apollo 11 z astronautami N. Armstrongiem, M. Collinsem i E. Oldrinem. Po wielu godzinach lotu, załoga przekazała centrali komunikat o "świecących kulach", które otaczały jednostkę wykonując różne skomplikowane manewry. Informacja wywołana w Houston wielkie poruszenie - czyżby sowieci?

Teorii było wiele. Jedną z nich miała być wersja, że tajemniczymi obiektami są rosyjskie kosmiczne torpedy. To wytłumaczenie jak i wiele innych szybko upadło. Trzy dni obserwacji, zero detonacji - sprawa zaczęła robić się coraz bardziej dziwna. Nikt nie potrafił prosto wyjaśnić dziwnych obserwacji.

Asystent Armstronga opowiada po latach:
"Trzy nieznane obiekty zbliżyły się do naszego statku na odległość trzech stóp. Obiekty UFO mierzyły od 15 do 30 metrów średnicy, po czym wylądowały na krawędzi jednego z kraterów, gdy moduł przygotowywał się do lądowania"

Cały świat, lącznie ze Związkiem Radzieckim i Chinami przysłuchiwał się relacjom astronautów. W jednej z relacji słyszymy:
"Widzę wiele małych kraterów mierzących od 6 do 15 metrów średnicy. Dalej, około pół mili od naszego statku, są ślady jakby pozostawione przez czołg". W tym momencie miliony telewidzów na całym świecie słyszą dziwne dźwięki przypominające "oddech" lokomotywy czy też dźwięk elektrycznej piły.

Operator NASA na Ziemi pyta Armstronga:
"Jesteś pewny że nie nawiązałeś z nimi kontaktu?"
Astronauta sprawdza transmiter, po czym zmienia częstotliwość. Dźwięki jakby pochodziły zupełnie z innego źródła.

Armstrong pyta operatora:
"Chcę wiedzieć co tutaj się do cholery dzieje!"

Operator nie rozumie, pyta:
"Co się dzieje? Coś poza planem?"

Armstrong odpowiada:
"Szefie, nad nami są olbrzymie obiekty! Boże! Są ogromne! Czy one znajdują się po drugiej stronie krateru? Oni są tutaj, obserwują nas!"

Może zabrzmi to ironicznie, ale astronauci znajdowali się wówczas w rejonie Morza Spokoju.

Pięć godzin później, Armstrong i Oldrin podjęli decyzję o opuszczeniu statku. Armstrong po długich przygotowaniach wystawia w końcu drabinkę po której powoli schodzi. Stawia pierwszy krok na Ksieżycu i wymawia znane całej ludzkości słowa: "To mały krok dla człowieka, ale duży krok dla ludzkości"


Mikrosłuchawka
+ Dodaj komentarz

Komentarze (30):

bal bala

...
~abc 2010-07-30 14:13:15


I WSZYSTKO JASNE... [1]

...
~widzący i słyszący 2010-02-21 15:31:30


spreparowane zdięcia ?? !! hm.

...
~edek 2008-07-24 19:34:37


Teoria :P

...
~Ja 2008-01-23 18:30:06


Łuna 15

...
~lambad 2006-09-03 04:39:25


UFO na Księżycu - część 1 [1]

...
~sebo 2006-06-08 09:48:59


UFO albo dezinformacja [1]

...
~GG 9033093 2006-06-01 03:27:00


Jest artykół zaprzeczający [2]

...
~mindmax 2006-04-25 05:39:47


Niesamowite!

...
~Beniamin 2006-04-23 16:56:14


Niewygodne zdjęcia... [6]

...
~BioComp 2006-04-22 20:05:19


zródla. [2]

...
~ciekawski 2006-04-06 09:52:41


Czyż to nie zabawne [5]

...
~Alternatyw 2006-04-06 04:38:11





Nieprzerwanie od 2004 roku!

PARTNERZY:
Stanisław Michalkiewicz
Nasze kanały RSS:
główny
O NAS:
REKLAMA:
zobacz ofertę