Prawo Newtona jest błędne?
Naukowcy kwestionują poprawność najsłynniejszego prawa Newtona, które przetrwało przeszło 300 lat w niezmienionej formie. Nie są to zarzuty bezpodstawne, choć mogą wydawać się dziwne. Badacze podważają prawo, które wyznacza orbity planet, trajektorie statków kosmicznych, jak i wiele innych faktów z niego wynikających. Jednak współczesna fizyka natrafiła na kilka paradoksów związanych z obecną postacią wzoru Newtona. Jednym z nich jest "problem próżni energetycznej", która według mechaniki kwantowej jest w teorii pełna materii oraz antymaterii.
Obserwowana siła przyciągania próżni jest jednakże znacznie słabsza niż oczekiwana. Inną zagadka to przyspieszające tempo rozrastania się Wszechświata, niedostatecznie spowalniane przez grawitację. Zmiana prawa powszechnego ciążenia mogłaby pomóc w sformułowaniu Wielkiej Teorii Unifikacji, która chce zastąpić 4 dotychczasowe oddziaływania (słabe, silne, elektrostatyczne-magnetyczne oraz grawitacyjne jednym.
Spodobałaby się także zwolennikom teorii strun, która przewiduje, że wszechświat ma więcej wymiarów niż 4 (3 przestrzenne i czas).
Grawitacja maleje wtedy znacząco dla małych odległości i nie zgadza się z obserwacjami. Złamanie prawa sugerowałoby więc istnienie "ukrytych" wymiarów.
Początkowe sukcesy Eric Adelbergera, który razem z zespołem badaczy znalazł "lukę" w teorii dla małych odległości były niestety spowodowane błędnym działaniem urządzenia pomiarowego. Po jego naprawie prawo grawitacji wróciło do normy. Zaowocowało to jednak lawiną spekulacji na temat poprawności wzoru dla tego przypadku oraz dużą ilością eksperymentów mających znaleźć "wyciekającą" grawitację.
Pomimo znikomych rezultatów nie brakuje ochotników próbujących znaleźć niezgodność rzeczywistości z teorią.