Precz z azbestem!
Minister gospodarki morskiej dał tydzień holenderskiemu armatorowi na przeładowanie azbestu ze statku "Rotterdam". Po tym czasie, statek ma być odholowany na koszt Holendrów.
Minister gospodarki morskiej dał tydzień holenderskiemu armatorowi na przeładowanie azbestu ze statku "Rotterdam". Po tym czasie, statek ma być odholowany na koszt Holendrów.
Wykorzystując bezrobocie, pracodawcy pozwalają sobie na lekceważenie przepisów regulujących warunki zatrudnienia. Z ponad 30 tys. skarg, jakie wpłynęły do Państwowej Inspekcji Pracy, inspektorzy uznali za uzasadnione 24 tys.
Obserwując działa wytoczone przeciwko ministrowi Giertychowi trudno nie ulec wrażeniu, że cokolwiek by nie zrobił, zawsze popełni błąd. Za kilka dni dowiemy się zapewne, że jest rakiem a po ministerstwie porusza się tyłem.
Prawie połowa maturzystów, którzy nie zdali w tym roku matury, dostanie we wrześniu świadectwa maturalne i będzie mogła się starać o przyjęcie na studia - zapowiedział dziś w Zielonej Górze minister edukacji Roman Giertych. Rozporządzenie w sprawie takiej "amnestii" ma się pojawić lada dzień.
Reforma finansów publicznych, wykorzystanie środków z unijnych funduszy oraz przyspieszenie zmian w prawie to najważniejsze - jak podkreślił premier - na najbliższy czas priorytety jego rządu.
Sezon ogórkowy czas zacząć. Od czego? Chociażby od spożycia zbyt dużej ilości cieczy "od lat 18-tu", w zbyt krótkim czasie, w niekoniecznie odpowiednim momencie.
Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu nie może przesłuchać Aleksandra Kwaśniewskiego, który ma zeznawać w sprawie niechlubnej afery związanej z Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Były prezydent już po raz drugi nie stawia się w prokuraturze. Brak czasu dla wymiaru sprawiedliwości nie przeszkadza mu jednak wykładać za oceanem.
Jak w tytule. Innych opcji nie ma. Jarosław Kaczyński będzie ostatnim premierem w tej kadencji Sejmu. Jeśli zdoła doprowadzić do przyspieszenia, pójdzie po bandzie, zagra va banque i wygra – będzie nim (premierem) przez najbliższe trzy lata a potem kolejne cztery. Jeśli nie zaryzykuje lub ryzyko podejmie ale grę przegra wtedy wybory, nieważne wcześniejsze czy terminowe, nieuchronnie skutkować będą restauracją kwaśniewszczyzny.
Ostatnie upały dały się we znaki nie tylko zwykłym, szarym zjadaczom chleba. Podobnie jak rozgrzane do granic możliwości polskie drogi, rozgrzany jest rząd, a w szczególności stojący na pierwszym planie padającego światła ludzie. A przecież wystarczyło pomyśleć zanim położyliśmy się w promieniach najlbliższej nam gwiazdy...
Premier Kazimierz Marcinkiewicz wystąpił do marszałka Sejmu o przyspieszenie prac nad ustawą lustracyjną. Gość radiowych "Sygnałów Dnia" uważa, że należy jak najszybciej otworzyć wszystkie teczki, aby nie dopuścić do powtórzenia się sytuacji z jaką mieliśmy do czynienia w przypadku nagłej dymisji Zyty Gilowskiej.
Szamańskie pląsy wokół lustracji i dymisji byłej wicepremier i minister finansów nie ustają. Wszyscy są za, a nawet przeciw, tylko nie wiadomo, za czym kto jest, kto przeciw i dlaczego. Te jasełka jeszcze pewnie jakiś czas potrwają, może nawet będzie jeszcze śmieszniej, niż dotąd. Pomijając już te wszystkie scenki rodzajowe i często humorystyczne show wielu bohaterów spektaklu, nasuwa się pewna refleksja o szerszym wydźwięku.
Członkowie nadzwyczajnej sejmowej komisji pracującej nad ustawą o dostępie do informacji organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego, potocznie nazywaną ustawą lustracyjną, chcą, by Sejm przyjął ją jeszcze przed jesiennymi wyborami samorządowymi.
Premier Kazimierz Marcinkiewicz komentując sprawę dymisji Zyty Gilowskiej stwierdził dziś, że jedynie ujawnienie wszystkich teczek i ich pełna jawność wykluczają wystąpienie podobnych okoliczności w przyszłości. Powodem obecnego zamieszenia wg premiera jest brak rozliczenia z przeszłością na początku lat 90-tych.
Nie mają coś szczęścia obecni włodarze RP do obsadzania stanowisk. Najpierw przymusowa, jak twierdzą, koalicja z kodeksem karnym w tle. Potem z tym samym kodeksem w tle konstrukcja rządowego gabinetu, a dalej to już nieomal norma - co mianowanie, to paragrafy dźwięczeć poczynają. Oj, nie mają szczęścia władze. Czy tylko o szczęście tu chodzi?
Premier Kazimierz Marcinkiewicz zdecydował o dymisji wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej w związku z wystąpieniem przez Rzecznika Interesu Publicznego o jej lustrację. Następcą Gilowskiej będzie dotychczasowy doradca premiera dr Paweł Wojciechowski - poinformował szef rządu.
Minister finansów Zyta Gilowska może się podać do dymisji, ponieważ Rzecznik Interesu Publicznego zamierza zakwestionować jej oświadczenie lustracyjne - pisze "Gazeta Wyborcza". Premier Kazimierz Marcinkiewicz rozmawiał w czwartek wieczorem z Pawłem Wojciechowskim, który miałby zastąpić Gilowską - o ile wobec niej padnie zarzut kłamstwa lustracyjnego -.
Siedzę sobie przed telewizorem i własnym oczom nie wierzę... Nie, nie chodzi o to, że nasi strzelili dziś dwie bramki (właściwie to też mnie dziwi ale nie o tym teraz mowa), widzę mianowicie w swoim odbiorniku TV pana z Platformy, który wyjaśnia, że to, co latem ubiegłego roku widzieli wszyscy Polacy tak naprawdę nie miało miejsca - ulegliśmy wtedy zbiorowej fatamorganie, za którą stały hipnotyzerskie zdolności "znanych kłamców i oszczerców" z zaprzyjaźnionej (wówczas) z Platformą partii...
Wsiadający za kółko pijani kierowcy mogą mieć niedługo niezłe problemy. Grozi im bezpowrotna utrata samochodu bądź wysoka kwota za wykupienie pojazdu. Czy to odstraszy głupotę i nieodpowiedzialność? Plany ministra Ziobry, choć nie spodobają sie amatorom jazdy "na gazie", mogą drastycznie zmniejszyć ilość wypadków na drogach z udziałem pijanych kierowców.
Dwóch działaczy Platformy Obywatelskiej zostało zawieszonych w obowiązkach po publikacji "Newsweeka", w którym Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz zostali oskarżeni o wyprowadzenie z partii pieniędzy. Zdaniem Jerzego Jachowicza, który opublikował informację, dwaj, cieszący się dużym zaufaniem liderów Platformy Obywatelskiej 27-latkowie, używając banalnie prostych metod wyprowadzili z partyjnej kasy grube pieniądze.
Czy można zdelegalizować w Polsce mafię? Zapewne nie, ale dekomunizacja może niektórym pomóc...