Kto ma rację?
Mimo ogromnej wiedzy wielu największych polskich uczonych, żaden z nich dotychczas oficjalnie i stanowczo nie opowiedział się przeciwko polityce prowadzonej przez Leszka Balcerowicza. Żaden z nich, choć wypadałoby jak przystoi na rozumnego człowieka, nie odniósł się oficjalnie do słów amerykańskiego ekonomisty, twórcy monetaryzmu, laureata nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii. Wolą milczeć. Tymczasem maniactwo wywyższania intelektualnego dna trwa nadal. Mamy ekonomicznego króla. Króla obłudy i zakłamania.