Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Świat  ›  18 kwietnia 2006

Co szkodzi Polsce?

Co szkodzi Polsce?

Lekarze zapisują lekarstwa, o których niewiele wiedzą, na choroby, o których wiedzą jeszcze mniej, ludziom, o których nie wiedzą nic - pisał niegdyś Woltaire, który z całą pewnością miał rację w odniesieniu do największych lekarzy tego świata - polityków. Prawidłowa diagnoza po pierwsze, chęć jej prawidłowego wystawienia po drugie, cel wyleczenia po trzecie.

O tym, co kogo aktualnie boli wiedzą wszyscy, o tym, co jest tego przyczyną wiedzą tylko nieliczni, przy czym ci nieliczni nie mają prawa głosu, a jeśli nawet mają, wiedzą zbyt dużo żeby psuć sobie interes bycia politykiem.

To kosztuje!

Za prawdziwie szczere społeczne zaangażowanie najwyższą zapłatą jest satysfakcja. Problem w tym, że moda na zrzucanie kapeluszy z głów ludziom, którym się przysłużyliśmy, już dawno się skończyła. Brak popytu, brak podaży - marazm.

Dziś ważniejszy jest dla nas pieniądz. To on jest wykładnikiem szczęścia i nieszczęścia w jednym.

Kto żywy budzi dziś nasz zachwyt pomijając wszelkie aspekty związane z dużą ilością pieniędzy i popularnością? Przed kim dziś jesteśmy zdolni prawdziwie szczerze pochylić swoje czoło na znak wielkiego szacunku?

Odbiorca nieznany

Społeczeństwo potrzebuje wielkich ludzi. Ludzi, którym można przypisać miano bohaterów, których jedynym wynagrodzeniem jest świadomość osiągnięcia zamierzonego wcześniej celu mającego pozytywny wpływ na życie otaczających nas ludzi.

Uśpionych bohaterów jest pełno, bohaterem może zostać każdy z nas - tylko czy społeczny okrzyk "powstańcie" jest na tyle głośny, żeby ich zbudzić?

Co szkodzi Polsce?

Prościej byłoby zapytać: kto? Wtedy odpowiedź byłaby jednak równie prosta: my! Czy wszyscy? Większość. Niemożliwe?

1. Odpowiedzialność i wina

Jednym z wielu problemów zgnitających naszą rzeczywistość jest brak odpowiedzialności. Z problemem tym spotykamy się codziennie - w urzędach, firmach, w normalnych kontaktach międzyludzkich. Nikt nie chce ponieść odpowiedzialności za wydane decyzje, błędne intepretacje, szkody i straty. Znalezienie w Polsce osoby "odpowiedzialnej" w ujęciu prawnym jest jak szukanie igły... w magazynie siana, bo w stogu zawsze istnieje szansa jej znalezienia przy pomocy magnesu. = Nieodpowiedzialni ludzie na odpowiedzialnych stanowiskach =

2. Płynność

Kolejnym problemem mającym wpływ na nasze normalne funkcjonowanie w Polsce jest płynność decyzyjna. Gwiazdką na niebie jest tutaj ZUS, który jednego dnia twierdzi A, drugiego B, natomiast trzeciego zaprzecza wersji A i B podając wersję C. Takie postawienie sprawy byłoby jednak zbyt prymitywne. W ZUS pracują bowiem ludzie, którzy mimo pomysłowości lekarzy "od wszystkiego" na górze mają możliwości, których my nie mamy. Czy tak trudno z nich skorzystać i wyrazić się raz...a konkretnie? Niestety, tutaj znów wszystko rozbija się o odpowiedzialność i winę. = Dziś ślub, jutro rozwód =

3. Szczegółowość

Czy tak trudno zamknąć czasem oczy żeby je otworzyć w bardziej wartych życia momentach? Niestety, problem rzepa jest jedną z głównych wad urzędników publicznych. Naciąganie przepisów prawa żeby tylko pokazać swoją wyższość, którą w inny sposób danemu urzędnikowi trudno wykazać, to codzienność. Jak wiadomo doczepić się można do wszystkiego... tylko czy warto? = Uczepił się jak rzep psiego ogona =

4. Samotność w grupie

Wszelkiego typu zebrania, zjazdy, konferencje. Ilu z nas bierze w nich aktywny udział? Nie warto? A jak pomyśli tak każdy, kto je zdominuje?
Niestety nasza aktywność publiczna i wszelka chęć do działania zostały uśpione. Czujemy się bezradni i swą bezradnością zarażamy innych. Jednostki próbujące coś zdziałać, bardzo często działając w interesie grupy, nie mając w tym swojego prywatnego interesu, szybko zostają zniechęcone przez bierność otoczenia. = Korona cierniowa =

5. Prędkość

"Co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro" - głosi znane przysłowie. Co masz zrobić dzisiaj, zrób za 2 miesiące - głosi praktyka dnia codziennego.
Ślamazarność kaleczy nasze ambicje, zabija naszą aktywność. Długie odpowiedzi na pisma, wnioski, skargi, zażalenia rujnują naszą psychikę, zmuszają nas do powolniejszego życia w rozpędzonym do granic możliwości świecie. Polska cofa się do tyłu, bo punkt odniesienia nie stoi w miejscu. Czy tak trudno pomóc drugiej osobie i zrobić coś szybciej niż górna granica? = Ślimak szybszy od mrówki, która jest martwa =

Obudźmy bohaterów! Ludzie działający bezinteresownie mają to do siebie... że jedyną dla nich łapówką może być udzielona im pomoc!

Czytaj dalej