Poseł Zbigniew Nowak dla HOTNEWS.pl
W ostatnich dniach obiecaliśmy Państwu wywiad z posłem Zbigniewem Nowakiem opartym o listy e-mail, które Państwo do nas przysłali. W związku z faktem, że część z nich się powtarzała, przygotowaliśmy na ich podstawie bardziej złożone pytania. Mimo, że odpowiedź na nie wymagała poświęcenia sporo czasu, poseł Zbigniew Nowak nie zawiódł.
1. Liczba afer, przekrętów i zwykłych bandyckich przestępstw dokonywanych przez ludzi różnych szczebli - polityków, policjantów, agentów, itd., przekracza już możliwości ich archiwizacji przez nasze mózgi.
Mimo tak rekordowej ilości przypadków łamania prawa można mieć wrażenie, że tak naprawdę mało ludzi to interesuje - uodpornienie. Osoby, które walczą z nienormalnością, w łagodnym tego słowa znaczeniu, okazują się jednostkami, z których jedynie niewielka liczba osiąga sukces.
Czy widzi Pan w swoim środowisku osoby (posłowie, senatorowie), które jeszcze mają siłę do walki, które tak jak Pan - choć może w bardziej skryty sposób - próbują obalić surrealistyczny, jeśli chodzi o zasady i realny, jeśli chodzi o obecność, mafijny system władzy? Może są takie osoby, ale się boją?
Niestety z przykrością stwierdzam, że o ile wydawałoby się, że są w obecnym Sejmie osoby, którym zależy jeszcze na zdrowiej uczciwej, wykazującej zrównoważony rozwój, Polsce, to nie robią nic w tym kierunku. Nie wiem czy to jest oportunizm, brak odwagi cywilnej, niechęć do wysiłku, czy też obawa przed robieniem własnemu liderowi "konkurencji" podyktowany obawą przed utratą jakiegoś intratnego miejsca na liście wyborczej. Faktem jest, że nie widzę wielu zainteresowanych posłów. Owszem teraz odzywa się kilku, ale ich intencje idą bardziej w kierunku pojechania na wózku, który nazywa się "NOWAK". Z takimi nie jest mi po drodze.
2. SLD, UP, SDPL - obecnie już chyba nikogo nie trzeba uświadamiać, czym są te partie. Mamy jednak od dłuższego czasu nowego lidera, wylansowanego przez jakże niezależne i polskie media - Platformę Obywatelską. Prezydent OK, sprzeciw lustracji, chęć zmian na lepsze najbogatszych i najbardziej wpływowych obywateli - kim są działaczetej formacji, jak wygląda u nich chęć walki z korupcją, z szerzącą się biedą? PO - realna szansa na normalność czy zagrożenie wiążące się z dalszym upadkiem?
PO nie wykazuje żadnej chęci do zwalczania korupcji, nie posiada też woli choćby inwentaryzowania czy identyfikacji jej przejawów. Proszę zobaczyć, jakie jest poparcie w sprawie zalęgającego od dwóch lat projektu w sprawie intensyfikacji działań antykorupcyjnych? Wg mnie - żadne! Oni nawet nie widzą, że ja o to głoduje. Objęcie władzy przez PO nic nie zmieni. Rozwój będzie taki jak obecnie, bogatsi będą coraz bogatsi, a społeczeństwo będzie tonąc. PO to taka sama klasa polityczna jak inne partie, z tą tylko różnicą, że jest to inne środowisko.
3. Jest Pan posłem bardzo lubianym w swoim środowisku... 235 posłów głosowało za uchyleniem Panu immunitetu, 66 było niezdecydowanych. Przeciw było zaledwie 100. Czy oznacza to, że mamy w Sejmie jedynie 100 posłów, którzy są na swoich stanowiskach bardziej z powołania niż z perspektywy zrobienia niezłego interesu? Czy lekarze psychiatrzy, których oskarżył Pan o korupcję w czasie wystąpienia sejmowego w lipcu 2004r. nadal pracują w swoim zawodzie? Jak im idzie?
Ja nie oskarżyłem psychiatrów o korupcję. Ja podałem, że ustawiali przetargi - wraz z Długoszem, wystawiali opinie gangsterom oraz wsadzali ludzi do psychiatryków, którzy nie mieli się prawa tam znaleźć. Mam na to dowody - odczytałem je z trybuny.Głosowania nad uchyleniem immunitetu są ciekawym odbiciem sposobu myślenia posłów, u którego podłoża wcale nie leży merytoryczna ocena czynu.Jedni głosują, bo uważają, ze immunitetów być nie powinno i robią to z zasady. Inni glosują, bo im tak każe dyscyplina klubowa, inni mają uprzedzenia do mojej osoby, bo im stanąłem na odcisk, inni by mnie wręcz wsadzili do więzienia, abym nic nie mówił, itd. Proszę zobaczyć zachowanie PIS. Poprzedni wniosek - w lipcu roku 2004 - był za uchyleniem, teraz się wstrzymali. Najciekawsza grupa osób to te na ktore złożyłem zawiadomienie.
Są to:
Jolanta Sosnowska (o zdarzenie, które opisał Fakt) Aleksandra Jakubowska (obecne zarzuty w Białymstoku) Henryk Długosz (wiadomo) Wlodzimierz Cimoszewicz (zawiadomienie z art. 233 kk) Jan Chaładaj (zawiadomienie w sprawie Grupy Błaszczuk) Poseł Gosiewski z PIS - jako jedyny, który glosował - ZA. Z komputera jego biura zostałem znieważony. Prokuratura wykazała mu przestępstwo.
Ci ludzie głosowali za uchyleniem a powinni się wstrzymać. Ja wyjąłem z automatu do głosowania kartę, czym obniżyłem frekwencję. Gdybym glosował przeciw - byłoby 3 głosy więcej.
4. O grupie trzymającej władzę wiele się mówiło. Temat ten jednak był traktowany przez media bardziej ogólnikowo, bez wnikania w szczegóły.Czy będąc posłem można zaobserwować rdzeń GTW, czy ma on może charakter powtarzających się losowo zjawisk (powszechna kradzież), czy może GTWto twór zorganizowany, mający ręce, nogi no i przede wszystkim głowę?
Nie ma GTW jako takiej. Wg mnie każda partia, środowisko, czy to w centrum czy tez na prowincji, to zespól interesów, który działa jak tryby, następnie pojawia się mechanizm "hakowania i odpuszczania" na koniec występuje już zasada - rękę myje, a jak nadchodzi koniec, to broni? się na śmierć i życie - jedne za wszystkich wszyscy za jednego
5. Wszyscy wiemy, że dnia 1 stycznia tego roku rozpoczął Pan poseł protest głodowy. Efekty fizyczne, jeśli chodzi o Pana widać nawet z daleka, tych, które miał wywołać protest niestety nie. Jak reagują na Pana protest inni posłowie? Z pogardą, współczuciem, uznaniem a może sprzeciwem?
Efekt widać, trzeba tylko się rozpytać. Nie widać ich publicznie, bo cały protest jest izolowany, nie chce podać się informacji o tym, ze poseł umiera z głodu, tym bardziej nie poda się, ze protest przyniósł efekty. Rzepa o zdarzeniach z moja osoba pisze tak: " jak ustaliła redakcja". Taki tekst pojawia się wtedy, kiedy powinno się mnie zacytować.
Proszę zapytać w sądach i prokuraturach, co się dzieje ze sprawami cywilnymi powyżej 8 lat > Nikt nie mógł sobie poradzić, nawet Strasburg, nowa ustawa o przewlekłości tez by nic nie zaradziła. Z powodu mojego postulatu głodowego wszystko ruszyło. Proszę rozpytać. Prokuratura ruszyła jedynie sprawy zawieszone - nic więcej.
Ja jednak nie odpuszczam.
Fakt, wyniki, które mam z laboratorium pokazują, ze wszystkie parametry zbliżają się albo są dolnej granicy lub ją przekroczyły, Za kilka dni może wystąpić "
-Aktualizacja 19:20- 6. Atakując musi się Pan spodziewać kontrataku. Jedną z takich form jest stawianie Panu zarzutu, że jest Pan poseł słabo wykształcony. Czy uważa więc Pan, że dobre wykształcenie idzie z parą z dobrym postępowaniem, że posiadanie tytułu doktora świadczy o prawości człowieka, który taki tytuł posiada?
W kwestii wykształcenia chciałbym podać, że mam inne, a mianowicie w roku 1983 mialem trzy lata liceum, ale z powodow politycznych nie bylo mi dane zdać matury. W grudniu 1983 dostałem w RFN azyl polityczny. W RFN zrobiłem licencjat z gospodarki narodowej. Nie mogłem tego nostryfikować, więc podałem ostatnie wykształcenie z Polski.
Przez ostatnie lata zrobilem maturę a teraz studiuje prawo na pierwszym roku na pewnym uniwersytecie.
Nie zmieniam celowo zapisu/opisu na stronie Sejmowej, ponieważ niech przeciwnicy zachodzą w głowę jak to jest, że chlopak z zawodówką tak sobie z nimi radzi.
Dla mnie wykształcenie w kontekście tego co się robi dla społeczenstwa nie jest ważne. Istote jest to, że ma się kompetencje moralne, że jest się kompetentnym w tym co się robi, czy to byciu posłem czy też prezesem firmy.
Różne są koleje życia, które czasem stoją na przeszkodzie w uzyskaniu jakiegoś formalnego tytułu. Ja nawet nie odebralem z tej zawodówki świadectwa. Zawsze ciężko pracowałem i nie było dla mnie istotnym jaki ma się papierek, tym bardziej, że ogolnie i powszechnie wiadomo, że papierek w Polsce znaczy dużo, ale co znaczą dziś dyplomy wyższych uczelni (niektórych, wszycy dobrze wiemy). Łatwo je kupić lub są takie szkoly, że wydają dyplom za czesne.
Prosze zobaczyć w Staszowie - Akademia Świetokrzyska prowadzila file na sfałszowanych dokumentach. Jest to 10 tysięcy dyplomów.
Widać więc jaki jest poziom polskich prowicionalnych szkół. Ja znam płynnie dwa obce języki - ile znaja absolwenci AŚ? Ja bym się czymś takim nie chwalił! Ludzie robią to, bo chcą spełniać jakieś formalne wymogi.
Wywiad z posłem Zbigniewem Nowakiem przeprowadził redaktor naczelny HOTNEWS.pl.
27 kwiecień 2005r.
03:29 oraz 19:20.