Poseł na wynajem
Posłanka SDPL Joanna Sosnowska dała się przekupić zagranicznej firmie. Za 10 tysięcy euro miesięcznie miała doprowadzić do wyprzedaży za bezcen polskiej firmy.
Dziwić może zapewne Fakt - bo to ta gazeta opublikowała materiały prowokacji dziennikarskiej.
Posłanka zdecydowała porzucić działalność, do której została powołana i postanowiła zagarnąć 10 tysięcy euro miesięcznie. Rozmawiała z rzekomym biznesmenem z Londynu, za którego podawał się dziennikarz gazety. W rozmowie obiecała pomóc międzynarodowemu koncernowi, który chce kupić państwową firmę w Polsce. Zaprosiła ponadto biznesmena do siebie na dalsze rozmowy...
Informacja, że posłowie SDPL nie wspominając o SLD biorą w łapę i to duże kwoty pieniędzy jest znana w odpowiednich kręgach od lat. Sprawa jest natomiast bardzo poważna, bo dotyczy ona nie tylko partii politycznych na literę s.
Jak się okazuje zamieszany w lewe interesy jest także poseł SDPL Andrzej Celiński, który kilka lat temu poleciał do Monte Carlo na tajne spotkanie z lobbystą Markiem D.
"Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie, że w minioną środę Celińskiego przesłuchała łódzka prokuratura, która prowadzi postępowanie w sprawie Marka D. Celiński zeznał m.in., że w październiku 2002 roku poleciał razem z Urbańskim na jeden dzień do Monte Carlo na spotkanie z Markiem D., który ma tam status rezydenta.
Na adres naszej redakcji prosimy więc o przesyłanie cenników wynajęcia posła, senatora i prezydenta. Można robić to pojedyńczo lub grupowo (może jakaś zniżka za wynajęcie hurtowe?).