Świat
› 13 sierpnia 2004
Huragan 220 km/h
Silniejszy niż przewidywano huragan Charley przeszedł dziś przez gęsto zaludniony region Gulf Coast na Florydzie.
Fale morskie wdzierały się w głąb lądu na prawie 2 kilometry. Lotniska i inne punkty komunikacyjne zostały zamknięte. Ewakuowano 2 mln mieszkańców zaatakowanego regionu.
Straty są szacowane na ok. 15 mld dolarów. W strefie zniszczonej przez huragan ogłoszono stan klęski żywiołowej.
"To jest scenariusz, o którym mówiliśmy od wielu lat" - mówi Max Mayfield, dyrektor Narodowego Centrum ds. Huraganów w Miami.
"Jest jeszcze jedna niepokojąca rzecz. Huragan nadal przybiera na sile. Będzie źle, naprawdę źle." - dodał.
335 tysięcy mieszkańców Florydy pozostało bez prądu.