Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Świat  ›  9 grudnia 2006

Była sobie gazeta...

Była sobie gazeta...

Za górami, za lasami, za siedmioma zagranicznymi bankami, pośród puszczy i krzewów, pośród liści pachnących, policji podpadających, stoi dom. Dom dobrego słowa, które słowem się stało lecz ciała nigdy nie widziało. W owym domu, pośród obrazów i zrazów wczorajszych politycznych rozkazów, siedzi człowiek - i myśli. Myśli za wszystkich, za wszystkich tych spoza, spoza układu, spoza liściastego sadu.
Bo ci wszyscy spoza, spoza ogromnej fabryki myśli, leżą upojeni w narkozie uśpieni, w rytm rzuconego właśnie rozkazu. W ten właśnie sposób, przy wykorzystaniu różnych osób, tworzy nam się piękny, nowy kombinat. Kombinat myśli, kombinat czynu, kombinat uczuć i w końcu czynów. Pan napisał, Pan wskazał, sługa zjadł i się wykazał.

W ten oto sposób działa mechanizm jednej z (bądź co bądź) najpopularniejszych gazet w Polsce, która już wiele razy prezentowała rozbieżności związane z interpretacją fikcyjnych historii przedstawianych w druku jako elementy świata realnego.

Tak więc, główną wyrocznią dla obecnego rządu dla"GW staje się prostytutka - niczym wróżka przepowiada śmierć kolejnym posłom i choć Łyżwiński nadal jest przy życiu, drewniany pachołek przechodzi dalej - do Andrzeja Leppera.

A co jeśli Lepperowi nie uda się nic wbić w serce? Sprawa stanie się skomplikowana, albowiem wówczas Gazeta Wyborcza będzie musiała wytoczyć działa WIELKIEGO SPISKU DZIEJOWEGO, którego podstawą będzie... podmiana wyników badań DNA przez agentów wojskowych w czerwonych beretach umazanych smołą, dla niepoznaki czekoladą- jedyna droga ucieczki od odpowiedzialności. W końcu "zintegrowana masa" czytelników i tak uwierzy.

W ogromie informacji i oskarżeń zapominamy natomiast o rzeczy najważniejszej -3,5 letnim dziecku Anety Krawczyk, które stało się elementem brutalnej gry politycznej.

Jeśli ktoś 3,5 letnie dziecko przekształca w kulę armatnią i jest nią jego własna matka, to albo właśnie urwało sufit...albo ktoś ma pod nim bardzo nierówno. Popatrzmy kto strzela dziećmi bo do celu tylko po trupach dochodzą jedynie zbrodniarze.

Jak już dziemy tak daleko, zlicytujmy dziecko na aukcji internetowej - znajdzie się prawdopodobnie chętny tatuś. Idealny obiekt do reklamy znanej dziś gazety, być może w tym samym stylu co reklamowa dziewczynka z plecaczkiem SLD, idąca właśnie do szkoły.

W końcu czego nie robi się dziś Pani Aneto za pieniądze?

Czytaj dalej