Autentyczna prawda Magdaleny Środy
Szef SLD Krzysztof Janik wprowadza nową definicję określającą postać rzeczywistości w rozumieniu korpuskularnego ataku na logikę intencyjną - autentyczna prawda. Co więc znaczy zwykła prawda, którą tak szeroko reklamują mafiozi SLD?
Z pewnością może pojawić się problem w interpretacji tegoż nowoczesnego określenia bliżej nieokreślonej rzeczywistości stanu autentycznego realizmu. Przyjrzyjmy się więc szczegółowo temu problemowi - a dojdziemy do bardzo ciekawych wniosków.
Wypowiedź Krzysztofa Janika padła w związku z wypowiedzią pięknej (w porównaniu z nocą) Pani Środy. Stwierdził on, że z punktu widzenia "człowieka, który bada procesy społeczne, była to autentyczna prawda."
Jaka jest więc zwykła prawda, która wylewa się ust towarzyszy SLD? Doświadczenie i autentyzm otaczającego nas świata podpowiadają jedno: jest to kłamstwo.
Środa bita przez męża?
"Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio ale też nie sprzeciwia się przemocy wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest silnie oparta na religii" - uważa Magdalena Środa.
Czym więc bił Panią Magdalenę jej mąż?
Musiało zapewne boleć...
Redakcja załącza wyrazy współczucia Pani Magdalenie i zapytuje, jaką formę kulturową prezentuje współmałżonek?