Świat
20:05
2 min
Za "bezczelne" i "nie do przyjęcia" uznał czeski prezydent Vaclav Klaus słowa premiera Bawarii Edmunda Stoibera, który na 55. dniach ziomkostwa Niemców sudeckich w niedzielę w Norymberdze stwierdził, że wejście Czech do Unii Europejskiej nie kończy debaty o dekretach Benesza. - Dopiero teraz zacznie się prawdziwa walka - zagroził wówczas Stoiber. - Dla każdego jest jasne, że na podstawie dekretów dziś już nikt nie podejmuje decyzji i nikt z ich powodu nie musi opuszczać swego domu. Mimo to dekrety pozostaną częścią czeskiego porządku prawnego. Nigdy nie przyłożę ręki do ich uchylenia - dodał Vaclav Klaus.