Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Nauka  ›  11 kwietnia 2004

Sposób na raka

Sposób na raka

Istnieje nadzieja, że naukowcy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wykryli skuteczną metodę likwidowania komórek rakowych bez szkody dla ludzkiego organizmu. Odkryli substancję, która wprowadzona do komórek rakowych programuje ich samounicestwienie.
Wkrótce wyniki tych badań będą opublikowane w prestiżowym amerykańskim periodyku poświęconym chorobom nowotworowym - "Cancer Research". Gdyby to odkrycie zostało potwierdzone w toku dalszych badań, stanowiłoby przełom w leczeniu tej najgroźniejszej choroby naszych czasów.
Odkrycia dokonali naukowcy z Katedry Biologii Molekularnej KUL pod przewodnictwem prof. Ryszarda Szyszki, dyrektora Instytutu Ochrony Środowiska KUL. Profesor Szyszka od 30 lat bada właściwości enzymu znajdującego się w komórkach rakowych. Badaniami w KUL kieruje od 6 lat. Były one prowadzone we współpracy z naukowcami z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN i przy wykorzystaniu badań i preparatu prof.
Davida Shugara z Warszawy.
Odkrycie naukowców KUL polega na zastosowaniu specjalnego związku organicznego hamującego działanie enzymu biorącego udział w procesach nowotworowych. Do zwalczania komórek rakowych prof. Szyszka zastosował preparat opracowany w PAN, który następnie kilkakrotnie sam modyfikował.
Preparat ten w małym stężeniu został najpierw użyty w hodowli komórek drożdżowych, gdyż mają one wiele wspólnych cech z ludzkimi. Jedną z nich jest posiadanie enzymu identycznego z tym, który występuje w komórkach ludzkich, a w największych ilościach w komórkach rakowych. Po wprowadzeniu preparatu do komórek drożdżowych okazało się, że został w nich zahamowany proces syntezy białka.
Następnie poddano działaniu preparatu komórki ludzkie.
- Ku naszemu zdziwieniu związek ten podany do komórek nowotworowych powodował indukcję procesu tzw. programowanej śmierci tych komórek, nie działając równolegle na komórki prawidłowe - powiedział prof. Szyszka.
Zastosował on związek o nazwie TBBt i TBBz na sztucznie hodowanych ludzkich komórkach nowotworowych i prawidłowych. Efektem działania substancji była neutralizacja enzymu odpowiedzialnego za blokowanie procesu programowanej śmierci komórek nowotworowych i w konsekwencji ich destrukcja. Aby stwierdzić przydatność preparatu do leczenia ludzi chorych na raka konieczne jest jednak przeprowadzenie rozległych i kosztownych badań.
- Musimy teraz sprawdzić, jak ten związek działa nie tylko na jeden rodzaj komórek, ale na ile jest on szkodliwy i toksyczny dla całego organizmu - podkreślił prof. Szyszka. - Teraz potrzebne są badania na zwierzętach hodowlanych, a jeżeli okaże się, że ten związek jest skuteczny, to wtedy będziemy starali się o badania kliniczne na ludziach - dodał. - Bez tych badań nie można wyrokować o jego zastosowaniu w leczeniu choroby nowotworowej - podkreślił profesor.
Aby odkrycie lubelskich naukowców mogło w przyszłości ratować życie chorym na raka, niezbędne jest powołanie interdyscyplinarnego zespołu specjalistów z zakresu m.in. onkologii, toksykologii i chemii w celu dokładnego przeanalizowania wpływu odkrytego związku na inne zdrowe komórki i organy.
Profesor Szyszka ocenia, że w najoptymistyczniejszym wariancie nowy lek zwalczający raka będzie mógł służyć ludziom nie wcześniej niż za 5 lat. Warto jednak podjąć to wyzwanie, gdyż wprowadzony niedawno w USA przeciwnowotworowy lek najnowszej generacji, powodujący również hamowanie działania enzymu, wykazuje niekorzystne skutki uboczne, których - jak wynika z dotychczasowych badań - jest pozbawiony preparat opracowany przez naukowców z KUL.

← Więcej w dziale Nauka

Czytaj dalej